Dyrektorka Luwru przesłuchana. "Ostrzeżenia spełniły się w niedzielę"
Dyrektorka Luwru, Laurence des Cars, została przesłuchana we francuskim Senacie kilka dni po głośnej kradzieży w muzeum. Wyjawiła, że zaproponowała swoją rezygnację, lecz nie została ona przyjęta. - Moje nazwisko zostało zmieszane z błotem - powiedziała.