Mężowie wyliczają im każdy grosz. "Nawrzeszczał na mnie, gdy tylko zobaczył rachunek"
- Wcześniej nie dzieliliśmy konta. Każdy z nas miał swoje własne pieniądze i wydawał je, jak chciał. Gdy straciłam pracę, wydawało mi się naturalne, że będę mogła na niego liczyć - wyznała w rozmowie z WP Ania. Okazało się, że była w błędzie.