O zdradzie dowiedziała się od lekarza. "Najgorszy scenariusz wizyty"
Rutynowa kontrola u ginekologa zwykle ma dawać spokój - potwierdzić, że wszystko jest w porządku, wyjaśnić niepokojące objawy, rozwiać wątpliwości. Czasem jednak za drzwiami gabinetu padają słowa, po których pacjentka wychodzi nie tylko z diagnozą, ale też z bolesną prawdą o swoim związku.
Agnieszka Woźniak