W PRL-u hit, dziś mało kto je. Bomba białka i witamin
Podroby kiedyś były nieodłącznym elementem polskiej kuchni, dostarczając mnóstwa białka i witamin. Obecnie jednak znikają z codziennego menu. To błąd. Warto sięgać m.in. po płucka, które są tanie, bardzo zdrowe i smaczne.
Podroby przez lata były ulubionym przysmakiem wielu Polaków. Ich przyrządzenie jest dosyć proste, a efekt to smaczne danie, które doda różnorodności do codziennego jadłospisu. Choć stanowiły podstawę codziennej kuchni w PRL-u, stopniowo zaczęły tracić na popularności. Dziś wielu wzdryga się na samą myśl.
Dlaczego warto jeść płucka? Same zalety
Płucka są jednymi z najchudszych podrobów. Jeśli dbasz o linię lub jesteś na diecie redukcyjnej, to świetny wybór, ponieważ dostarczają sporo sycącego białka przy stosunkowo niewielkiej liczbie kalorii. Są doskonałym źródłem witaminy B12, która jest kluczowa dla układu nerwowego i produkcji krwinek czerwonych, oraz innych witamin z tej grupy (np. B2).
Seitan. Źródło białka dalekowschodniej kuchni
Znajdziesz w nich żelazo (choć jest go mniej niż w wątróbce, wciąż jest to wartościowe źródło hemowe), a także cynk, selen i fosfor. Jako tkanka bogata w naczynia i struktury elastyczne, płucka zawierają sporo kolagenu, który wpływa korzystnie na kondycję stawów, skóry i paznokci. To jeden z najtańszych rodzajów mięsa, co pozwala na przygotowanie pożywnego posiłku bardzo niskim kosztem.
Przepis na potrawkę z płucek
- 1 kg płucek wieprzowych lub drobiowych,
- 4 mniejsze marchewki,
- 2 pietruszki,
- biała część pora,
- kawałek selera,
- jedna cebula,
- 3 ząbki czosnku,
- łyżka mąki,
- 2 łyżki smalcu lub masła klarowanego,
- liście laurowe, ziele angielskie, sól, pieprz i cukier do smaku.
Na początek należy oczyścić, opłukać i osuszyć płucka. Warzywa obieramy i kroimy, a następnie, z wyjątkiem cebuli, czosnku i przypraw, wrzucamy do garnka i zalewamy zimną wodą. Całość gotujemy na wolnym ogniu, dodając przyprawy, do momentu, aż składniki zmiękną, co trwa ok. 1,5 godziny. W międzyczasie siekamy cebulę i czosnek.
Po ugotowaniu podroby odcedzamy, zachowując bulion. Studzimy, kroimy płucka na paski i smażymy razem z cebulą i czosnkiem na rozgrzanym tłuszczu. Posypujemy mąką, dodajemy bulion i doprawiamy octem. Gotujemy, aż sos zgęstnieje, a następnie podajemy.
Podroby mogą wciąż stanowić atrakcyjną część diety, oferując bogactwo smaków i wartości odżywczych. Warto ponownie włączyć te nieco zapomniane składniki do naszego codziennego jadłospisu.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.