Wspomina początki choroby męża. "Uważałam, że to jest zły pomysł"

Anastazja Jakubiak wróciła do momentów, które poprzedziły śmierć jej męża. W rozmowie z "Wysokimi Obcasami" opowiedziała o decyzji męża, by publicznie mówić o chorobie, o własnym oporze wobec kamer oraz o tym, jak wyglądała jej żałoba.

Anastazja i Tomasz JakubiakowieAnastazja i Tomasz Jakubiakowie
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA
Aleksandra Zaborowska

Anastazja Jakubiak, wdowa po Tomaszu Jakubiaku, przyznała, że początkowo była przeciwna temu, by choroba jej męża stała się tematem medialnym. Ostateczną decyzję zostawiła jednak jemu.

- Na początku miałam lęki i uważałam, że to jest bardzo zły pomysł - mówiła w "Wysokich Obcasach".

- Kiedy jednak zobaczyłam, jak wiele dobrego robią te reportaże, zmieniłam zdanie. Jeden z profesorów w szpitalu podziękował nam za nasze materiały i powiedział, że one dodają otuchy pacjentom i ich rodzinom. Potem mieliśmy niesamowity oddźwięk od chorych, dla których to, że pokazujemy prawdziwe oblicze choroby, było ważne - dodała.

Żona Tomasza Jakubiaka w niedzielnym odcinku MasterChefa

Jakubiak opowiedziała też o scenie, która szczególnie zapadła jej w pamięć. Na jednym z nagrań Tomasz podniósł koszulkę i zwrócił się do widzów: "Zobaczcie, tak wygląda teraz moje ciało. Wcześniej się go wstydziłem, ale teraz już się nie wstydzę. I wy też nie powinniście się wstydzić".

W jej ocenie taka szczerość działała wzmacniająco na innych chorych, a jednocześnie dawała osobom zdrowym wgląd w codzienność, z którą wcześniej nie miały kontaktu.

- Dziś mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że to było tego warte - stwierdziła.

Żona Tomasza Jakubiaka o ostatnich miesiącach z mężem
Żona Tomasza Jakubiaka o ostatnich miesiącach z mężem © AKPA | AKPA

Pół roku przed śmiercią. Pierwsza świadoma konfrontacja

Anastazja Jakubiak przyznała, że przez długi czas funkcjonowała w trybie nadziei i walki.

- Oczywiście gdzieś w tyle głowy od początku była świadomość, że to może się skończyć źle, ale taki scenariusz wydawał się zbyt przerażający i niemożliwy, by się przy nim na dłużej zatrzymać. Wydawało mi się, że gdyby Tomek umarł, ja umarłabym razem z nim - opowiadała.

Myśl o śmierci męża zaczęła w niej "kiełkować świadomie" mniej więcej pół roku przed jego odejściem. Zastrzegła jednak, że "człowiek nigdy nie jest w stanie przygotować się na śmierć bliskiej osoby" i ona sama również nie była na to gotowa.

Ostatnią randkę przepłakali

W rozmowie wróciła też do ostatniej randki - w walentynki, cztery miesiące przed śmiercią Tomasza. Poszli do kina na film "Bridget Jones: Szalejąc za facetem", nie znając fabuły. Okazało się, że bohaterka jest wdową próbującą odbudować życie.

"Oboje przepłakaliśmy cały film" - relacjonowała Jakubiak, dodając, że zużyli trzy paczki chusteczek. Tomasz miał później mówić, że gdyby wiedział, o czym będzie seans, wybrałby inny tytuł, bo trudno było mu patrzeć na wizję samotności partnerki.

Po śmierci męża zderzyła się z tym, że świat nie zatrzymuje się nawet w obliczu tragedii. - Codzienna rutyna trzyma cię w ryzach - mówiła, podkreślając, że wszystko trzeba budować od nowa.

Jednocześnie przyznała, że w zwykłych sytuacjach żal potrafi do niej niespodziewanie wrócić - nawet kiedy w sklepie spożywczym zerka na niegdyś ulubione produkty męża.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.

Wybrane dla Ciebie
Kto dostanie miliony po Epsteinie? Problematyczny testament
Kto dostanie miliony po Epsteinie? Problematyczny testament
"Już nie przesadzajmy". Ksiądz jasno przed Wielkim Tygodniem
"Już nie przesadzajmy". Ksiądz jasno przed Wielkim Tygodniem
Tyle płacą za sprzątanie. Znamy stawki
Tyle płacą za sprzątanie. Znamy stawki
Kardiolożka wskazała dwa produkty. "Są moim głównym pożywieniem"
Kardiolożka wskazała dwa produkty. "Są moim głównym pożywieniem"
Zastąpi kultowe pelargonie? Nowy wiosenny hit balkonów
Zastąpi kultowe pelargonie? Nowy wiosenny hit balkonów
Zostawiasz otwarte drzwiczki po pieczeniu? Lepiej szybko przestań
Zostawiasz otwarte drzwiczki po pieczeniu? Lepiej szybko przestań
Przyjaciółka wspomina jej ostatnie miesiące. "Nie mogła się pogodzić"
Przyjaciółka wspomina jej ostatnie miesiące. "Nie mogła się pogodzić"
Mocny apel Olejnik. Opublikowała nagranie z piłkarzami
Mocny apel Olejnik. Opublikowała nagranie z piłkarzami
Horoskop dzienny na jutro - piątek 27 marca 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Horoskop dzienny na jutro - piątek 27 marca 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Chce się zdiagnozować. Zaapelował do psychiatrów i terapeutów
Chce się zdiagnozować. Zaapelował do psychiatrów i terapeutów
Włosi uwielbiają, Polacy unikają. Opóźnia procesy starzenia
Włosi uwielbiają, Polacy unikają. Opóźnia procesy starzenia
Wrzuć trzy kulki do spłuczki. "Wyżrą" cały kamień
Wrzuć trzy kulki do spłuczki. "Wyżrą" cały kamień
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀