Nie odnaleziono go do dziś. Zięć zaginął 17 lat temu
W 2008 r. podczas wyprawy w Andach Środkowych zaginął zięć Małgorzaty Rożniatowskiej, Grzegorz Kostyra. Rodzina długo żyła nadzieją na jego odnalezienie. Po latach aktorka wróciła wspomnieniami do tamtych wydarzeń i opowiedziała, jak wpłynęły na jej życie.
W tym artykule:
Małgorzata Rożniatowska w rozmowie z Polskim Radiem opowiedziała o dramatycznych wydarzeniach, które przed laty dotknęły jej rodzinę. Aktorka została zapytana m.in. o to, jak wyglądała codzienność jej bliskich w czasie, gdy trwały poszukiwania zaginionego zięcia. Przyznała, że był to niezwykle trudny okres, który wymagał od wszystkich ogromnej siły. W kolejnych latach rodzinę dotknęła następna bolesna strata.
Małgorzata Rożniatowska: "Ja niewiele z tego pamiętam"
Aktorka przyznała, że nagłe zaginięcie zięcia wywołało w rodzinie ogromny wstrząs i całkowicie zmieniło ich codzienność. W rozmowie z Polskim Radiem opowiedziała, że przez długi czas trudno było jej wrócić do normalnego funkcjonowania. - Ja niewiele z tego pamiętam. Ja pamiętam pierwszą rzecz, którą zrobiłam, to przestałam jeździć samochodem. Nie byłam w stanie się skupić na tym. Jeszcze ciągle człowiek miał nadzieję, jakieś plany. Córka miała maleńką wnuczkę wtedy, dwa lata z czymś, także trzeba było rewolucję w swoim domu przeprowadzić. Przenieśliśmy się tam do niej i jakoś próbowaliśmy się wspólnie zagospodarować - wyznała.
Aneta Zając o swojej metamorfozie. Jak reaguje na komentarze, zarzucające jej wspomaganie się popularnym lekiem na cukrzycę?
Rożniatowska podkreśliła, że w tym trudnym czasie ważną rolę odegrała praca, która pomagała choć na chwilę odwrócić myśli od tragedii. Trzy lata po zaginięciu zięcia rodzinę dotknęła kolejna strata - w 2011 r. zmarł mąż aktorki. - Życie rodzinne jakoś się poukładało. Czas, czas, mija czas - podsumowała.
Zaginięcie do dziś pozostaje niewyjaśnione
Nie był to pierwszy raz, kiedy aktorka publicznie mówiła o tych bolesnych wydarzeniach. W podcaście Mateusza Szymkowiaka dla Świata Gwiazd przyznała, że tragedia sprzed lat zmieniła życie całej rodziny. Rożniatowska wróciła również do okoliczności zaginięcia swojego zięcia, Grzegorza Kostyry. Jak podkreśliła, nie był zawodowym alpinistą, lecz pasjonatem górskich wycieczek. - No i jeden spacer mu się nie udał - powiedziała.
Do zaginięcia doszło pod koniec października 2008 r. podczas wyprawy na wulkan Ojos del Salado w Andach Środkowych, na granicy Chile i Argentyny. Grzegorz Kostyra schodził ze szczytu po zmroku i w pewnym momencie oddzielił się od towarzysza. Ostatni raz widziano światło jego latarki niedaleko bazy, do której jednak nigdy nie dotarł. Mimo poszukiwań jego los do dziś pozostaje nieznany.
Czytaj także: Wspomina początki kariery. "Nie miałam za co żyć"
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.