Są małżeństwem mieszanym. "Wiem z doświadczenia, że nie jest łatwo"
Katarzyna Golec, żona Pawła Golca, potwierdziła, że jest wyznania prawosławnego. "W Polsce jest wiele małżeństw mieszanych" - napisała w obszernym wpisie, odnosząc się do medialnych doniesień.
Informacja o różnicy wyznaniowej w małżeństwie Katarzyny i Pawła Golców była szeroko komentowana po ich niedawnym wspólnym wywiadzie. Teraz żona muzyka zdecydowała się ponownie zabrać głos w tej sprawie. Wprost potwierdziła doniesienia i rozwinęła temat, podając fakty dotyczące prawosławia w Polsce oraz własnego pochodzenia.
Katarzyna Golec mówi o swoim wyznaniu
"To będzie post informacyjny. Tak, jest to prawda. Żona Pawła Golca (czyli ja) jest wyznania prawosławnego" - rozpoczęła Katarzyna Golec we wpisie na Instagramie. W dalszej części podkreśliła, że prawosławie jest drugim co do wielkości wyznaniem chrześcijańskim w Polsce. "W roku 1924 r. Kościół Prawosławny w Polsce otrzymał status autokefalii, czyli już ponad 100 lat jest niezależny od zewnętrznego zwierzchnika. W Polsce żyje obecnie ponad 500 tys. Polaków wyznania prawosławnego. Najwięcej na Podlasiu, skąd właśnie ja pochodzę" - zaznaczyła.
Woźniak-Starak bezlitośnie o wypowiedzi Golca o koniach: "Znam braci. Lubiliśmy się. Wystarczyło powiedzieć przepraszam..."
Zwróciła także uwagę, że małżeństwa osób różnych wyznań są czymś naturalnym. "W Polsce jest wiele małżeństw mieszanych - prawosławno-katolickich (i nie tylko) - w których tradycje obu Kościołów przenikają się i mam nadzieję, wzajemnie szanują. To przykład prawdziwej, codziennej ekumenii. Wiem z własnego doświadczenia, że nie jest łatwo, ale warto dążyć do tego, żeby różnorodność religijna łączyła, a nie dzieliła. Tolerancja jest ok, bo przecież i tak na szczycie góry wszyscy razem spotkamy się" - podsumowała.
Małżeństwo z różnych światów
Katarzyna i Paweł Golcowie są małżeństwem od ponad 24 lat. Do tej pory rzadko opowiadali publicznie o swoim życiu prywatnym, jednak niedawno w podcaście "W parach" zdecydowali się na bardziej osobistą rozmowę. - Pochodzimy z zupełnie różnych światów. Ja z Podlasia, Paweł góral. Wychowywaliśmy się w różnych częściach Polski, mieliśmy inne tradycje, trochę inną kulturę. Jesteśmy też innego wyznania - ujawniła wówczas Katarzyna Golec. Jej wypowiedź odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. - Jesteśmy małżeństwem, ale też odrębnymi ludźmi. Każdy z nas ma swoje poglądy i nie musimy się we wszystkim zgadzać - dodała.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.