Nie należy już do Kościoła. "W pełni świadomie dokonałem odejścia"
Choć kiedyś był w seminarium duchownym, dziś Tomasz Kot jest z dala od religijnych instytucji. - Gdzieś w pełni świadomie dokonałem odejścia, ale z drugiej strony też nie mam tak, że nie ma nic. Zakładam, że jesteśmy na jakimś kolejnym etapie - tłumaczy swoją filozofię aktor.