"Przyjadę do ciebie". Wydawało jej się, że są w związku

- Kobieta uroiła sobie, że jest ze mną w związku. Pisała: "Przyjadę do ciebie i utopię w jeziorze!" - mówi o cieniach sławy prezenter pogody Bartosz Jędrzejak. Na szczęście pozytywnych historii jest o wiele więcej.

Bartosz Jędrzejak udzielił wywiaduBartosz Jędrzejak udzielił wywiadu
Źródło zdjęć: © AKPA
Zuzanna Sierzputowska

Bartosz Jędrzejak to znany prezenter telewizyjny, który od lat związany jest z polskimi mediami. Największą popularność zdobył jako prowadzący prognozy pogody w programach śniadaniowych. Jego charakterystyczny styl i przystępny sposób przekazywania informacji sprawiły, że stał się rozpoznawalną postacią wśród widzów TVN. Jędrzejak niedawno udzielił wywiadu, w którym opowiedział m.in. o rozmowach z ludźmi, a także swoim doświadczeniu ze stalkingiem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tylko u nas! Bartek Jędrzejak o gwiazdach w DD TVN. Wiemy, kto będzie następny!

Nie tylko pytania o pogodę. Wyjawił, co mówią widzowie

Prezenter pogody wyjawił, że rzeczywiście zdarza mu się na ulicy słyszeć pytania o pogodę. Po sezonie wakacyjnym widzowie zastanawiają się, co nas czeka pod koniec roku.

- "Panie Bartku, jakie będą święta w tym roku?" (...). Wakacje już się skończyły, posłaliśmy dzieci do szkoły, my wróciliśmy do pracy, więc o czym myślimy? Jak spędzić święta i sylwestra oraz gdzie wyjechać na ferie zimowe - zdradził w rozmowie z Gazetą.pl.

Bartoszowi Jędrzejakowi zdarza się słyszeć porównania do "Wicherka", czyli Czesława Nowickiego. Co jeszcze słyszy od widzów, którzy śledzą prognozę pogody w "Dzień Dobry TVN"?

- Dostaję mnóstwo przemiłych wiadomości, a najpiękniejsze to na pewno: "Nie wyobrażamy sobie Dzień Dobry TVN bez Doroty Wellman, Marcina Prokopa i Bartka Jędrzejaka". To w mojej pracy jest wartość dodana. Sprawa bezcenna! Często, kiedy mam gorszy czas, trudniej się wstaje, wychodzi zmęczenie, przychodzą myśli: "Może ja już się do tych ciągłych wyjazdów w Polskę nie nadaję i powinienem pracować bardziej stacjonarnie? W końcu idzie młode. Wtedy te wszystkie wiadomości dodają sił - wyjawił Jędrzejak.

Wśród licznych wiadomości od fanów dziennikarz znajduje wiele ciepłych słów, propozycji wyjścia na kawę. Czasem otrzymuje też bardziej rozbudowane wiadomości. Jedną z nich przytoczył w udzielanym wywiadzie.

- "Kilka miesięcy temu oglądałam 'Dzień Dobry TVN', gdzie mówił pan o swojej depresji. Jako że pana uwielbiam i słucham z uwagą, dzięki tamtej rozmowie zrozumiałam, że sama potrzebuję pomocy. Jeszcze tego samego dnia umówiłam się do psychiatry. Dziś czuję się dużo lepiej. Bardzo panu dziękuję" - wspomniał w rozmowie z Gazetą.pl.

Ciemna strona popularności

Oprócz ujmujących wiadomości od internautów zdarzają się mniej przyjemne sytuacje. - Życie ludzi mediów to nie tylko czerwone dywany. To jest ta druga strona medalu. Cena popularności - zaczął Bartosz Jędrzejak.

- Miałem sytuację, która się skończyła bardzo nieprzyjemnie. Zaczęła do mnie pisać kobieta, a ja odpowiadałem na zadawane mi pytania: "Również pozdrawiam", "Ja także życzę pani miłego dnia" - wspomniał.

Później jednak "niewinna koleżeńska korespondencja" przyjęła zupełnie niespodziewany obrót.

- Dochodziło do sytuacji, że kiedy na moich zdjęciach w mediach społecznościowych pojawiały się jakiekolwiek kobiety, pisała: "Co ta k**** obok ciebie robi? Zdradzasz mnie - wspomniał dziennikarz - Tamta kobieta uroiła sobie, że jest ze mną w związku. Pisała: "Przyjadę do ciebie i utopię w jeziorze!".

Jak podkreślił, w TVN obowiązują konkretne zasady bezpieczeństwa. Jędrzejak musiał o wszystkim poinformować dział ochrony i przekazać wymianę wiadomości.

- Nie otrzymywałem już więcej pogróżek. Nasz dział ochrony współpracuje m.in. z policją, a gdy w grę wchodzą groźby karalne, istnieje możliwość lokalizowania komputerów, z których są one wysyłane - dodał prezenter.

Oprócz tak poważnych spraw Bartosz Jędrzejak przyznał, że regularnie dostaje... propozycje matrymonialne. - Znajomi się śmieją, że jestem wymarzonym kandydatem na męża, bo starsze panie chciałyby mieć takiego wnuka, matki – zięcia, a dziewczyny – partnera (śmiech) - wyznał dziennikarz.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Polacy pokochali takie dzbanki do filtrowania. Chemiczka ostrzega
Polacy pokochali takie dzbanki do filtrowania. Chemiczka ostrzega
Masz jeszcze ten dokument? Pod żadnym pozorem go nie wyrzucaj
Masz jeszcze ten dokument? Pod żadnym pozorem go nie wyrzucaj
Kończy 66 lat. Tak wygląda dziś Baby z "Dirty Dancing"
Kończy 66 lat. Tak wygląda dziś Baby z "Dirty Dancing"
Zakpił z jego dramatu. To był koniec legendarnego duetu kabaretowego
Zakpił z jego dramatu. To był koniec legendarnego duetu kabaretowego
Ściągała wszystkie spojrzenia. Na pokaz przyszła w bieliźnianej sukience
Ściągała wszystkie spojrzenia. Na pokaz przyszła w bieliźnianej sukience
Ma dom w Hiszpanii. "Cena nie była wcale taka wysoka"
Ma dom w Hiszpanii. "Cena nie była wcale taka wysoka"
Kolacja bez Mette-Marit. Król Harald V tłumaczył nieobecność synowej
Kolacja bez Mette-Marit. Król Harald V tłumaczył nieobecność synowej
Błąd przy gotowaniu jajek. Stracą wszystko, co najlepsze
Błąd przy gotowaniu jajek. Stracą wszystko, co najlepsze
Ustaw w ogrodzie. Zjedzą wszystkie kleszcze
Ustaw w ogrodzie. Zjedzą wszystkie kleszcze
Nie dodawaj do żurku. Zdaniem Gessler to powszechny błąd
Nie dodawaj do żurku. Zdaniem Gessler to powszechny błąd
Dziennikarz TVN pokazał kulisy. Był na wystąpieniu Nawrockiej
Dziennikarz TVN pokazał kulisy. Był na wystąpieniu Nawrockiej
Zapytali ją o jej wagę. "To inni mieli z tym problem"
Zapytali ją o jej wagę. "To inni mieli z tym problem"
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯