Klaudia i Valentyn czekają na dziecko. Rolniczka ujawniła szczegóły
Klaudia Waśko i Valentyn Krukhinets poznali się w 9. edycji "Rolnik szuka żony" i od początku budzili ogromne emocje widzów. Dziś są po ślubie, spodziewają się dziecka i otwarcie mówią o zmianach, które czekają ich rodzinę. Czy wybrali już imię?
Choć ich relacja zaczynała się w atmosferze wahań i trudnych decyzji, Klaudia ostatecznie zaufała przeczuciu i wybrała Valentyna. Ten z kolei nie zawahał się ani chwili — przeprowadził się dla niej na Podlasie, porzucając dotychczasowe życie. Krótko potem para się zaręczyła, zaczęła planować ślub, a Valentyn wrócił do wyuczonego zawodu doradcy technicznego. Na początku roku pokazał nawet zdjęcie swojego nowego biura.
Dla Klaudii i Valentyna to czas intensywnych zmian, ale też ogromnych emocji. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce powitają na świecie swoje pierwsze dziecko — a fani programu nie ukrywają, że nie mogą się doczekać kolejnych wieści.
Rafał i Dominika z programu "Rolnik szuka żony" o swojej przyszłości. "Wybrałem spokój"
Nadchodzą wielkie zmiany
Obecnie para przygotowuje się do jednego z najważniejszych momentów w swoim życiu. Klaudia, która nie ukrywa, że jest w dość zaawansowanej ciąży, chętnie dzieli się zdjęciami na Instagramie, ale konsekwentnie omija pytanie o termin porodu.
Zapytana wprost, odpowiedziała krótko: "Czasami, jak leżę, sama sobie zadaję to pytanie". Mimo ostrożności w dzieleniu się detalami, jedno jest pewne — przygotowania idą pełną parą. Rolniczka pokazała ostatnio wózek oraz fragmenty kompletowanej wyprawki.
"Dziękuję za troskę, czuję się bardzo dobrze. Wyprawka powoli się kompletuje — to chyba jedna z przyjemniejszych części przygotowań. Na razie głównie ubranka, ale check lista w trakcie" — napisała.
Pierwsze symptomy ciąży
W najnowszym Q&A Klaudia wróciła do pierwszych symptomów, które pojawiły się, zanim jeszcze wiedziała, że jest w ciąży. – U mnie zaczęło się od wymiotów i takiego ogólnego osłabienia. Czułam się jak przy przeziębieniu, nie skojarzyłam tego od razu z ciążą – wyznała.
Był też etap, który wspomina szczególnie ciężko. – Chyba pierwszy trymestr. Mdłości, zmęczenie. Teraz to już zupełnie inny etap – dużo spokoju i radości – dodała.
Waga w ciąży i imię dziecka
Obserwatorzy zapytali ją również o wagę w ciąży. – Dużo za dużo. Aczkolwiek bardziej to widzę po wadze, niż czuję po sobie, ale powtarzam sobie, że jestem w ciąży, więc to normalne. Po porodzie mam nadzieję wrócić do swojej normalności – odpowiedziała szczerze.
Nie zabrakło też pytań o imię dziecka. Czy między nią a Valentynem pojawiły się różnice zdań? Klaudia wyjaśniła, że para przygotowała sprytną strategię, która pozwoliła uniknąć sporów. – Od początku mieliśmy tak, że Valentyn wybiera imię dla chłopca, a ja dla dziewczynki – podsumowała rolniczka.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl