Ksiądz pokazał koperty od parafian. Hit internetu
Kolęda od lat budzi emocje – nie tylko duchowe, ale i bardzo przyziemne. Wraz z początkiem 2026 roku znów wraca pytanie, które w wielu domach wywołuje napięcie: ile dać do koperty księdzu? A może wcale nie pieniądze są tu najważniejsze? Znany z TikToka ksiądz Sebastian Picur postanowił zabrać głos.
Kolęda to jeden z najbardziej charakterystycznych momentów w kalendarzu duszpasterskim, ale też wydarzenie, które w polskich domach budzi skrajne emocje. Dla jednych to ważne spotkanie, chwila rozmowy i błogosławieństwa, dla innych źródło stresu i niezręczności. Co roku wracają te same pytania: czy przyjąć księdza, jak się przygotować i co włożyć do koperty.
Ksiądz Sebastian Picur o kopertach dla księzy
Księża chodzą po polskich domach po kolędzie, a wielu wiernych zastanawia się, jaka ofiara jest "właściwa". Do dyskusji włączył się ksiądz Sebastian Picur, znany z TikToka.
Rewolucja w kolędzie. Ksiądz zobaczy, ile dajemy w "kopercie"
Z przymrużeniem oka zasugerował, by zamiast jednej przygotować… pudełko z kilkoma kopertami. - Jest inflacja, a księża również ją odczuwają i jedna koperta to chyba za mało - zaczął nieco prowakacyjnie.
Szybko jednak wytłumaczył, że to sprawa indywidualna. Ktoś daje i ma taką potrzebę - okej. Ktoś nie ma takiej potrzeby i nie daje? Też jest w porządku - podkreślił.
Pudełko pełne kopert. Co było w środku?
Szybko wyjaśnił również, co kryje się w pudełku, które sam dostał od wiernych. Co prawda nie było to z okazji kolędy, ale Wielkiego Czwartku. Pudełko wypełnione było kolorowymi kopertami, których nie otwierał od razu. Jak tłumaczył, poradzono mu, by zajrzał do nich dopiero wtedy, gdy "będzie mu trudno, ciężko".
Jak przyznał, od tamtej pory nie przeżył poważnego kryzysu, ale nagranie stało się okazją, by w końcu sprawdzić zawartość. W środku nie było pieniędzy. Zamiast tego znalazł słowa wdzięczności. Jedna z parafianek dziękowała mu za "przemyślane i konkretne kazania".
W kolejnych kopertach pojawiły się podziękowania za "odwagę w głoszeniu Słowa Bożego wśród młodych ludzi" oraz za "homilie poparte świadectwem z własnego życia".
Na koniec nagrania ksiądz Sebastian Picur zwrócił się bezpośrednio do oglądających: - Moi drodzy, gdybyście też takie koperty z taką zawartością dali waszemu księdzu po kolędzie, to jestem przekonany, że bardzo by się ucieszył - stwierdził. Wideo w ciągu kilku dni obejrzano 1,3 mln razy. Pod nagraniem pojawiło się ponad 3,5 tys. komentarzy,
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.