15 lat pracował jako masażysta. "Czasami czułem się jak ksiądz na spowiedzi"
Marcin Mrozowski smykałkę do masażu odkrył w sobie już jako dziecko. Pierwsze zawodowe kroki w tym kierunku postawił 15 lat temu, a liczbę wykonanych masaży trudno mu dziś zliczyć. W gabinecie widział wiele. Były łzy bólu i szczęścia. O blaskach i cieniach swojej pracy opowiada w rozmowie z WP Kobieta.
I. Wcisło