Masz w szufladzie? Gra z PRL-u może być warta prawie 2 tysiące

Dla jednych wspomnienie beztroskiego dzieciństwa, dla innych – dziś prawdziwy skarb. Kultowa gra, którą znał niemal każdy Polak z lat 70. i 80., wraca do łask. Nie jednak jako zabawka, lecz cenny przedmiot kolekcjonerski. Egzemplarze z czasów PRL-u osiągają dziś ceny nawet do 1950 zł.

W co grano w PRL-u?W co grano w PRL-u?
Źródło zdjęć: © PAP
Agnieszka Woźniak

Eksperci rynku kolekcjonerskiego nie mają wątpliwości – przedmioty z czasów PRL-u zyskują na wartości w zawrotnym tempie. To, co jeszcze niedawno uchodziło za zwykły rupieć z piwnicy lub strychu, dziś potrafi kosztować setki, a nawet tysiące złotych. Zabawki, gry, porcelana, plakaty czy meble z epoki stały się łakomym kąskiem dla kolekcjonerów i miłośników stylu vintage.

"Czarny Piotruś" – symbol dzieciństwa z PRL-u

Kiedyś była obowiązkowym elementem rodzinnych spotkań i kolonijnych wieczorów. Proste zasady, kolorowe karty i emocje, które towarzyszyły każdej rozgrywce, sprawiały, że "Czarny Piotruś" zjednywał sobie dzieci i dorosłych.

Telewizyjne piękności sprzed lat

Gra polegała na losowym dobieraniu kart i tworzeniu par przedstawiających zabawne postaci. Jedna z kart – tytułowy Czarny Piotruś – nie miała pary. Kto z nią został w ręku na koniec gry, przegrywał.

© OLX

Gra z PRL-u warta 1950 zł

Na jednej z popularnych platform sprzedażowych pojawiła się oferta, która przyciągnęła uwagę kolekcjonerów – oryginalny zestaw kart "Czarny Piotruś" z lat 70. został wystawiony za 1950 zł. To kwota, która jeszcze kilka lat temu wydawałaby się nie do pomyślenia za prostą grę karcianą.

© OLX

Wartość takich przedmiotów rośnie nie tylko z powodu sentymentu, ale także przez ich rzadkość. Większość egzemplarzy nie przetrwała próby czasu – karty się gubiły, niszczyły, a pudełka trafiały na śmietnik. Dlatego dziś kompletne zestawy w dobrym stanie to prawdziwe rarytasy.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Klub Świadomej Konsumentki
Klub Świadomej Konsumentki © WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇