Kupiła 20 mieszkań w Paryżu. Mówi, co się z nimi stało
Krystyna Mazurówna od lat mieszka we Francji i prowadzi życie na własnych zasadach. Słynna tancerka, choreografka i osobowość medialna zgromadziła pokaźny majątek, ale – jak sama przyznaje – wolność, miłość i niezależność są dla niej ważniejsze niż pieniądze. 20 stycznia 2026 roku skończyła 87 lat.
W tym artykule:
Krystyna Mazurówna to tancerka i choreografka, pisarka, felietonistka oraz znana osobowość telewizyjna. Widzowie kojarzą ją m.in. z programów "You Can Dance – Po prostu tańcz!" oraz "Got to Dance. Tylko taniec".
Krystyna Mazurówna: "Teraz żyję życiem starego kawalera"
Dorobiła się 20 mieszkań
Od lat mieszka w Paryżu, gdzie przez dekady inwestowała w nieruchomości. Dorobiła się aż 20 mieszkań, jednak – ku zaskoczeniu wielu – formalnie nie należy dziś do niej żadne z nich.
- Ja je wprawdzie kupowałam, ale to nie są moje mieszkania. Podarowałam je dzieciom, żeby po mojej śmierci nie musiały płacić podatku – tłumaczyła w podcaście Wiktora Słojkowskiego "Brzask".
Mimo życia we Francji Mazurówna regularnie przyjmuje propozycje zawodowe z Polski. Jak przyznaje, często wiąże się to z dopłacaniem do własnych występów. Zdarza się, że sama opłaca przeloty i noclegi, a o honorarium nie ma mowy. Mimo to przyjeżdża, bo traktuje to jako przygodę i możliwość zachowania niezależności.
- Jeśli chodzi o propozycje zawodowe, właściwie nigdy jeszcze nikomu nie odmówiłam. Gdy mnie zapraszają do Polski, finanse idą z mojej strony, bo trzeba samemu zapłacić. Polska jest ciągle takim nędznym krajem. Telewizja, instytucje, jakieś filmy – dodała.
Miłość ponad wszystko
Krystyna Mazurówna nigdy nie ukrywała, że bliskość i relacje z mężczyznami są dla niej kluczowe – niezależnie od metryki. Otwarcie podkreśla, że miłość to "jedyne uzasadnienie życia", a seks jest jej nieodłącznym elementem. Choć obecnie nie jest w stałym związku, nie zamyka się na nowe znajomości. Najważniejszym kryterium w relacjach nie jest dla niej wygląd, lecz inteligencja.
- Moim jedynym kryterium, jeśli chodzi o mężczyzn, ale i w ogóle o ludzi mnie otaczających, jest poziom ich inteligencji. Jestem na to szalenie wrażliwa i uczulona na głupotę innych. Jeśli stanąłby teraz przede mną Apollo, tyle że z połową mózgu, nie ma u mnie najmniejszej szansy – powiedziała w wywiadzie z "Vivą".
Ikona polskiej sceny tanecznej otwarcie mówi o uczuciach, relacjach i bliskości, podkreślając, że wiek nie powinien być żadnym ograniczeniem. – Miłość jest ważna w każdym wieku, a już seks to w ogóle najważniejszy – dodała.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.