Był gwiazdą TVP. Po incydencie na wizji został zupełnie sam
22 listopada 2025 roku Conrado Moreno obchodzi 44. urodziny. Uczestnik programu "Europa da się lubić" po latach ujawnił, co działo się za kulisami i przyznał, że nie wszystkie momenty wspomina pozytywnie. Zwłaszcza głośny wypadek na skuterze, po którym nikt nie okazał mu wsparcia.
W tym artykule:
Program "Europa da się lubić" przez lata przyciągał miliony widzów. Wśród uczestników z różnych krajów jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci był Hiszpan Conrado Moreno. Na casting, na który zgłosił się w tym samym czasie jego tata, Moreno poszedł za namową uczennicy, której udzielał korepetycji z języka hiszpańskiego. Od tamtej pory stał się ulubieńców widzów.
Conrado Moreno wyznał prawdę o kulisach programu
Conrado Moreno zadebiutował w programie "Europa da się lubić" w wieku 21 lat. Był najmłodszym uczestnikiem i wcześniej nie miał żadnego doświadczenia telewizyjnego. Po latach opowiedział, że kulisy show nie zawsze były tak kolorowe, jak mogłoby się wydawać. Zdaniem Moreno, program "od początku był traktowany w sposób byle jaki". - Nie do końca było wiadomo, czy będzie kontynuowany. Mimo ogromnej popularności nigdy nie miał swojej stałej pory i dnia emisji. Raz był emitowany w niedzielę o godz. 17, innym razem w soboty, a po jakimś czasie o zupełnie innej porze i innego dnia - mówił w rozmowie z Plejadą.
Aleksander Sikora szczerze o byłej pracy w TVP: "Teraz jestem po słonecznej stronie"
Moreno ujawnił też szczegóły słynnej wpadki na skuterze, która wydarzyła się w jednym z odcinków i odbiła się szerokim echem w sieci. - Fakt, sytuacja sama z siebie wydawać się mogła i wciąż może wydawać się śmieszna. Nie zabraniam nikomu śmiać się z tego, co miało miejsce. Wiemy jednak jakiego języka potrafią użyć internauci, i tak, to wydawać się może przewrotne, że mówię o języku, gdy sam wielokrotnie użyłem niecenzuralnych słów na przemian z przeprosinami, ale to dlatego, że na planie wydarzył się wypadek. Sytuacja, którą być może należało przewidzieć dużo wcześniej przed nagraniem, o czym do dziś nikt nie wspomina, a mnie pozostawiono z siłą internetu samego. (...) Przez wiele lat moją obroną przed powszechnym utożsamianiem mnie z "wjazdem na skuterze" mógł być tylko dystans, otwarte nawiązywanie do incydentu, śmianie się z siebie samego. (...) Do mnie także nikt przez 20 lat nie zadzwonił, nie zapytał, jak sobie z tym radzę, jak znoszę fakt tego, że jedna sytuacja, która nie była przecież moim wymysłem, stała się tak silnie wiązana z moją osobą - stwierdził.
Conrado Moreno: "Widzę ludzi pewnych siebie"
Choć od programu minęły lata, Conrado Moreno pozostaje związany z Polską, która stała się jego domem. W rozmowie podkreślił, jak bardzo zmieniło się jego postrzeganie Polaków na przestrzeni lat. - Mieliśmy wrażenie, że musimy pozostałych gonić i wiele osób miało niezrozumiałe poczucie niższości. Dziś Polacy już nie tylko podróżują po całym świecie, kupują nieruchomości, inwestują w innych państwach i myślę, że dostrzegają, jak nowoczesnym jesteśmy krajem, otwartym dla innych i ciekawym świata - mówił.
- Patrzę na Polaków i widzę ludzi pewnych siebie, przebojowych, dążących do ciągłego rozwoju, znających języki obce i dużo wiedzących na temat świata, ludzi świadomych siebie - podsumował. Po zakończeniu udziału w "Europa da się lubić" Moreno zajął się konferansjerką, prowadzi własny podcast, a od kilku lat pojawia się także w audycjach radiowych.
Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!