"Wkręca się niczym bluszcz". Mówi o tej trzeciej w związku
Natalia Niemen podzieliła się refleksją na temat relacji i rozpadu związków. Artystka opisała schemat, który - jak twierdzi - zna wiele rodzin. "Jest żona, mąż, dzieci, małżeństwo w kryzysie i ona: przyjaciółka domu, koleżanka żony, pracownica żony, etc. (...) Owa pani wkręca się bezszelestnie niczym bluszcz w walczące o przeżycie małżeństwo" - napisała w sieci.
W tym artykule:
Natalia Niemen opublikowała w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym wróciła wspomnieniami do rozpadu swojego małżeństwa. Wokalistka opisała mechanizmy, które - jej zdaniem - często pojawiają się w relacjach przeżywających poważny kryzys.
Artystka była przez ponad dwie dekady żoną Mateusza Otremby. Para doczekała się trójki dzieci i przez lata funkcjonowała w środowisku chrześcijańskim, otwarcie mówiąc o swojej wierze. Z czasem jednak ich związek zaczął przechodzić trudny okres, który ostatecznie zakończył się rozwodem.
Natalia Niemen o swoim dzieciństwie. "Nie miałyśmy w ogóle poczucia, że jesteśmy kimś specjalnym"
Natalia Niemen o kryzysie w małżeństwie. Wspomniała o "przyjaciółce domu"
Córka Czesława Niemena na Instagramie podjęła refleksję nad sytuacją, gdy w relację małżeńską przeżywającą kryzys wchodzi osoba trzecia - często ktoś z grona znajomych lub osób od dawna obecnych w życiu pary.
"Wielu rodzinom (które już rodzinami nie są) znany jest schemat: jest żona, mąż, dzieci, małżeństwo w kryzysie i ona: przyjaciółka domu, koleżanka żony, pracownica żony, etc. (...) Owa pani wkręca się bezszelestnie niczym bluszcz w walczące o przeżycie małżeństwo, a ponieważ sama jest nieszczęśliwa w swoim małżeństwie, albo jest samotna, z zainteresowaniem skręca swe pnącza w stronę męża tamtej" - napisała Natalia Niemen.
W dalszej części artystka opisała sytuację, w której między mężczyzną a kobietą z otoczenia pary zaczyna rodzić się emocjonalna bliskość. Jej zdaniem dla mężczyzny bywa to wygodne, bo nie musi mierzyć się z problemami w swoim małżeństwie.
"Ów mąż skwapliwie korzysta z takiego obrotu rzeczy, bo baba czaruje, jest świeżą krwią, młodsza i o dziwo tak bardzo go rozumie. (...) Nikt go nie konfrontuje. Nikt nie wspomina, że powinien iść na terapię (...). Daje mu znaki, że on nad sobą pracować nie musi" - stwierdziła.
"(...) Piękna jakoś nie jest. Figura żadna. Porównasz ją z żoną, to przetrzesz oczy. Ale ma to coś. Ów lisi przebiegły czar. Lepkie, niewidzialne macki owijające sprawy i okoliczności tak, że nigdy śladów po sobie nie pozostawi. I taka biedna, do zaopiekowania. A jednocześnie na 4 łapy kuta jak mało kto" - dodała.
Natalia Niemen o środowiskach religijnych. "Rewiry koszmarnie niebezpieczne"
Natalia Niemen wróciła do tego tematu w kolejnym poście, w którym rozwinęła swoją myśl. Wokalistka odniosła się w nim również do doświadczeń związanych ze środowiskami religijnymi. Jak zaznaczyła, w takich wspólnotach - jej zdaniem - mogą pojawiać się skomplikowane mechanizmy wpływu i manipulacji.
"Ci, którzy nie znają środowisk chrześcijańskich protestanckich, muszą mi uwierzyć na słowo, gdy piszę o niebywałych zdolnościach manipulacyjnych, socjotechnicznych ludzi zgromadzonych w tych gettach. (...) A są to, słuchajcie, rewiry, koszmarnie niebezpieczne, gdyż macie przed sobą ludzi z miłymi uśmiechami, z łagodnymi spojrzeniami (...). A w rzeczywistości są to maski" - zaznaczyła.
Na zakończenie wokalistka zwróciła uwagę na zjawisko manipulowania narracją w konfliktach i odwracania ról między stronami sporu.
"Niestety, większość ludzi energii nie czyta, więc dwulicowych chrześcijan bierze za wspaniałe, dobre, święte osoby. A te osoby umieją kłamaaaaać…oj! Umieją! Umieją też np. doskonale kłamać, że ty kłamiesz. Umieją tak nawijać makaron na uszy i mieszać sałatkę słowną (...), że jedynie najbardziej wprawni wyjadacze życiowi (...) odkryją, że tam w środku jest pustka. Bo narcyz jest pusty" - podsumowała.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.