Obrzucali ją błotem. "Dobrze, że mój tata nie dożył do tego momentu"
Natasza Urbańska zmagała się z ogromnym hejtem, który odbijał się zarówno na jej życiu prywatnym, jak i zawodowym. - Byłam się cokolwiek włączyć, żeby nie zobaczyć jakiegoś strasznego nagłówka na swój temat - wyjawiła. - Tak sobie myślę dzisiaj, że dobrze, że mój tata nie dożył do tego momentu. Chyba jego najbardziej by mi było szkoda w tym momencie.