Brzydkie, ale własne. Polacy są przeczuleni na punkcie swoich nazwisk
"Mąż długo przekonywał mnie, że Małecka brzmi lepiej niż Wróbel i jak bardzo chciałby, abym nosiła jego nazwisko, ale dla mnie to byłoby jak odcięcie ręki" - opowiada Basia. Przywiązanie do nazwiska doprowadziło już do niejednej rodzinnej awantury.