Nie ukrywa swojej wiary. "Dla mnie to jest prawda"
Skolim jest obecnie jednym z najpopularniejszych wykonawców disco-polo w Polsce. Muzyk wielokrotnie wspominał o znaczeniu wiary w swoim życiu. W najnowszym wywiadzie wyznał jednak, że nie czuje obowiązku uczestniczenia w każdej niedzielnej mszy świętej. - Ja nie potrzebuję być co niedzielę w kościele, chociaż modlę się dość często - zaznaczył.
Konrad Skolimowski, znany jako Skolim, zdobył ogromną popularność dzięki hitowi "Wyglądasz idealnie", który zebrał miliony odsłon w sieci. Zanim jednak skupił się na karierze muzycznej, występował w popularnym serialu "Barwy szczęścia". Niedawno udzielił wywiadu dziennikarzowi Filipowi Borowiakowi z Wirtualnej Polski, w którym opowiedział m.in. o swojej wierze.
Skolim nie narzeka na brak pracy
Dziś grafik Skolima pęka w szwach. Artysta potrafi zagrać nawet kilka koncertów jednego dnia, docierając do fanów w każdym zakątku kraju. Sukces komercyjny i milionowe wyświetlenia przekłada na konkretne inwestycje, takie jak własna stacja paliw czy sklep z gadżetami.
Mimo oszałamiającego tempa życia, piosenkarz pozostaje blisko tradycyjnych wartości. Podkreśla, że swoją siłę czerpie z relacji z rodziną oraz głębokiej wiary, która towarzyszy mu w najtrudniejszych chwilach.
Wiara jako fundament życia
Skolim nie ukrywa, że wiara odgrywa w jego życiu bardzo ważną rolę. Wielokrotnie wspominał, jak często się modli. Po jednym z wypadków, z którego wyszedł bez szwanku, natychmiast udał się do kościoła, aby osobiście podziękować Bogu za ochronę.
Zapytany o to, jak definiuje swoją więź z Bogiem w świecie zdominowanym przez powierzchowność, artysta postawił sprawę jasno.
- Wiesz jak jest z tą wiarą, np. w moim życiu, że Chrystus Pan dał jakieś świadectwo. Dużo osób dzisiaj wiarę traktuje jako filozofię życia, jako dietę, bo w tej religii nie ma mięsa, to ja może pójdę do tej religii, a w tej je się więcej… czyli ubierają to w formę diety, stylu życia - zaczął.
- Dla mnie to jest światło, prawda, droga, życie. Bycie serdecznym, dobrym człowiekiem dla drugiego. Ja nie potrzebuję być co niedzielę w kościele, chociaż modlę się dość często, jak się czegoś boję czy się denerwuję, to też się modlę. Ale moja wiara jest po prostu tym, że tu jestem, że ty tu jesteś, no to jest cud życia - dodał.
Artysta został również zapytany, czy byłby w stanie spotykać się z osobą innego wyznania. Odpowiedział bez wahania, że nie ma to dla niego znaczenia. - Ważne, żeby ktoś był dobrym człowiekiem, a nie jakie ma preferencje. (...) Uważam, że wiara nie definiuje człowieka - zaznaczył.
Cała rozmowa ze Skolimem jest już dostępna na kanale WP Lifestyle na YouTube.
Czytaj także: Skolim broni disco polo. "Ogromny polski kompleks"
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.