80 lat w niewiedzy. Przytłoczył ją ciężar wiadomości o ojcu
18 lutego 2026 roku Halina Kunicka skończyła 88 lat. Dopiero w późnym etapie życia aktorka dowiedziała się, kim był jej ojciec. Informacja ta na zawsze zmieniła jej spojrzenie na życie.
Wspomnienia z dzieciństwa często wracają z wiekiem ze zdwojoną siłą, zwłaszcza gdy dotyczą tajemnic skrywanych przez bliskich przez dziesięciolecia. W przypadku piosenkarki odkrycie dotyczące ojca stało się jednym z najtrudniejszych momentów w życiu. Co jeszcze wiemy o Halinie Kunickiej? Aktorka dwukrotnie wychodziła za mąż i przeżywała głębokie rozterki miłosne.
Szokująca prawda o ojcu ujawniona po 80 latach
Artystka urodziła się 18 lutego 1938 roku, tuż przed wybuchem wojny. Dorastała w trudnej rzeczywistości, jednak matka starała się chronić ją przed brutalnością świata. Przez większość życia nie znała losów swojego ojca.
Zmysłowa Rachel Zegler powraca
- Pięć czy sześć lat temu dotarła do mnie informacja, że tata zginął w Katyniu. Tak więc dopiero w późnych latach mojego życia przytłoczył mnie ciężar tej wiadomości - wyznała w rozmowie z Plejadą.
Ojciec artystki zginął w zbrodni dokonanej przez NKWD wiosną 1940 roku, gdy rozstrzelano niemal 22 tys. Polaków. Informacja ta przez dekady pozostawała poza jej wiedzą, co sprawiło, że odkrycie miało wyjątkowo bolesny wymiar.
Kariera i miłość, które splatały się przez lata
Na przełomie lat 60. i 70. jej piosenki nuciła cała Polska, a jednym z najbardziej znanych utworów stało się "To były piękne dni". Autorem tekstu był jej drugi mąż, Lucjan Kydryński, z którym wzięła ślub w 1968 roku. Para uchodziła za niezwykle zgraną i wspierającą się zarówno prywatnie, jak i zawodowo.
- Lucjan był całym moim życiem. I jeżeli mogę zawdzięczać coś życiu, to właśnie to, że stanęliśmy na swojej drodze, spotkaliśmy się i spędziliśmy razem długie, cudowne lata. Jestem pewna, że mój mąż powiedziałby panu to samo. Było nam ze sobą po prostu dobrze - wyznała.
Pod koniec lat 90. Kydryński zmagał się z arytmią i niedokrwistością serca. Artystka zawiesiła karierę, by się nim opiekować. - Nie wyobrażałam sobie, że mogłabym w tym czasie jeździć po kraju i śpiewać. Byłam mu potrzebna. I miałam świadomość, że jest mu lepiej, gdy jestem obok - podkreśliła. Kydryński zmarł 9 września 2006 roku, co było dla niej niezwykle bolesne.
Pierwsze małżeństwo i trudne wspomnienia
Gwiazda po raz pierwszy wyszła za mąż w wieku 22 lat za inżyniera budownictwa Stanisława, syna swojej licealnej nauczycielki. Ich związek trwał siedem lat, lecz nie doczekali się dzieci. O tym okresie opowiadała w rozmowie z "Vivą!".
- Byłam bardzo zakochana w Stasiu... Kiedy jeździłam po Polsce z występami, cały czas marzyłam tylko o powrocie do Warszawy. Chciałam jak najszybciej go zobaczyć - wspominała.
Z czasem jednak zakochała się w Kydryńskim i odeszła od męża. Do dziś przyznaje, że to wydarzenie pozostawiło w niej poczucie winy. - Cała składam się z wyrzutów sumienia. Po rozwodzie długo żyłam z poczuciem winy, że nie potrafiłam poprosić Stasia o wybaczenie - tłumaczyła w jednym z wywiadów.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.