Nowe nagrania pogrążają Depardieu. Była żona przerywa milczenie
Nowe nagrania ujawnione w dokumencie TMC pokazują kolejne kontrowersyjne zachowania Gerarda Depardieu na planie filmowym. Była żona aktora, Elisabeth Guignot, po raz pierwszy publicznie wypowiedziała się na ten temat, wskazując na jego skłonność do prowokacji.
W tym artykule:
Dwa lata po ujawnieniu pierwszych oskarżeń przeciwko Gerardowi Depardieu jego reputacja znów została wystawiona na próbę. Na antenie TMC pokazano materiały z 2020 roku, na których widać, że aktor przejawia niestosowne zachowania wobec kobiet na planie filmowym "Umami". W jednej z sytuacji zwraca się do statystki wulgarnymi uwagami. Dokument wyemitowano 4 lutego 2026 roku. To właśnie w nim głos po raz pierwszy zabrała była żona aktora, Elisabeth Guignot.
Waters nie wystąpi w Polsce. Tomasz Siemoniak: nie ma dla niego miejsca wśród uczciwych ludzi
Szokujące zachowanie Gerarda Depardieu
Wspomniane sceny zostały nagrane w trakcie zdjęć do produkcji "Umami". Zgromadzone materiały pokazują, że Gerard Depardieu w przerwach między scenami zwrócił się do statystki w niedopuszczalny sposób. Jak przytacza Onet, aktor miał powiedzieć do kobiety: "zerwij mi majtki, no dalej", a później skomentować jej wygląd, używając przy tym wulgaryzmów.
Innym razem Depardieu zwrócił się niestosownie do obecnej na planie aktorki, używając słów: "zabierasz ją i obierasz z kości, jak małą świńską nóżkę". Wyrażenie to przybiera inne kolory, gdy zdamy sobie sprawę, że przeciwko aktorowi toczą się postępowania o gwałt oraz napaść seksualną, a część z nich zakończyła się już wzbudzającymi negatywne emocje decyzjami.
Broni byłego męża? Tak Elisabeth Guignot mówi o Depardieu
Elisabeth Guignot, była żona Gerarda Depardieu i matka jego dzieci, po raz pierwszy publicznie odniosła się do zarzutów, jakie postawiono aktorowi. Jak stwierdziła, przez lata przyglądała się Gerardowi i oceniała zachowanie "bez taryfy ulgowej".
Guignot zaznaczyła, że były mąż ma skłonności do szokowania, prowokowania otoczenia, nawet jeżeli tym samym "przekracza granice dobrego smaku". Dodała przy tym, że jej zdaniem Depardieu "potrafił być bardzo delikatny wobec kobiet". Uważa jednak, że jej długie milczenie w sprawie było błędem.
Nowe nagrania mogą poważnie wpłynąć na trwające przeciwko Depardieu postępowania sądowe. Jak zauważyła Guignot, zmiana postaw wobec aktora jest częścią obecnego ducha czasów, w których społeczeństwo chętnie niszczy to, co wcześniej podziwiało.
Przypomnijmy, że dwie sprawy przeciwko Depardieu, wniesione przez aktorkę Charlotte Arnould, ostatecznie znalazły się w sądzie karnym w Paryżu, oskarżony odwołał się od decyzji. W pierwszej połowie 2024 roku aktor został skazany na 18 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu za napaść seksualną podczas jednego z planów filmowych. Sprawa nadal jest w toku.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.