Oscary to nie tylko statuetki. Nominowani dostają prezenty warte fortunę
Oscarowe nominacje to nie tylko walka o statuetkę. Za kulisami gali na wybranych czekają prezenty warte setki tysięcy dolarów: vouchery na luksusowe wakacje, wizyty w spa, a nawet usługi architekta.
W tym artykule:
Oscarowe "gift bagi". Co dostają nominowani?
Wokół Oscarów od lat funkcjonuje tradycja, która budzi niemal tak duże zainteresowanie jak sama gala. Chodzi o słynne zestawy upominkowe przygotowywane dla nominowanych w najważniejszych kategoriach aktorskich i reżyserskich. W tym roku wartość jednego takiego pakietu ma sięgać około 350 tys. dolarów.
Za inicjatywę odpowiada marketer Lash Fary z firmy Distinctive Assets, który organizuje ją już od 24 lat. Co ważne, zestawy nie są oficjalnie przygotowywane przez Akademię Filmową. To niezależny projekt, który - jak podkreśla Fary - ma dwa cele: docenić nominowanych i jednocześnie wypromować mniejsze marki na globalną skalę.
Oskarowi rekordziści. Ci aktorzy dostali najwięcej nominacji
Jak wyjaśnił Reutersowi, chodzi o wspieranie małych firm, marek zakładanych przez kobiety oraz przedsiębiorstw należących do przedstawicieli mniejszości. Dodał też wprost, że przegrana boli, więc taki gest ma sprawić, by nominowani mimo wszystko poczuli się wyróżnieni.
Od zabiegów spa po kosztowne remonty
Zawartość tegorocznego zestawu jest bardzo różnorodna. Obok drobniejszych produktów, jak przekąski, znalazły się też znacznie bardziej ekskluzywne propozycje. Jedną z nich jest pakiet projektowania wnętrz, który - według organizatora - może oznaczać zarówno pełną przebudowę domu wartą setki tysięcy dolarów, jak i skromniejszą metamorfozę pojedynczego pomieszczenia.
Wśród prezentów nie brakuje również ofert związanych z wypoczynkiem i urodą. W tym roku nominowani mają otrzymać także pięć różnych wyjazdów wakacyjnych. W pakiecie znalazły się zarówno pobyty w ośnieżonych willach w Finlandii, jak i wypoczynek na plażach Kostaryki.
Polski akcent wśród wyróżnionych marek
Jedną z firm, które trafiły do tegorocznego oscarowego pakietu, jest Rescue Spa, założone przez Danutę Mieloch. Dla przedsiębiorczyni, która wyjechała z Polski ponad 30 lat temu, obecność w takim projekcie ma wymiar osobisty. Przyznała, że to dla niej jeden z najbardziej ekscytujących momentów i że udział w inicjatywie wiele znaczy.
Rescue Spa dokłada do każdego zestawu produkty oraz zabiegi o wartości 450 dolarów. To już trzeci raz, gdy marka pojawia się w oscarowym upominku. Mieloch nie ukrywa, że taka ekspozycja jest dla firmy opłacalna. Jej zdaniem obecność przy Oscarach wzmacnia pozycję marki i dobrze współgra z filozofią firmy, która stawia na jakość, pracę i dążenie do doskonałości.
Firmy płacą za możliwość umieszczenia swoich produktów w zestawach, ale dla wielu z nich to inwestycja w rozpoznawalność. Fary przyznaje, że nie zawsze dostaje bezpośrednie reakcje od obdarowanych. Najlepszym sygnałem są dla niego jednak media społecznościowe - zdjęcia z wyjazdów czy wizyty w miejscach, których vouchery znalazły się w walizkach.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.