Zapłacił jej za towarzystwo na studniówce. Potem złożył propozycję
- Spotkaliśmy się wcześniej na kawie. Ustaliliśmy stawkę: 1000 zł za wieczór, plus, że idziemy "jako para", ale bez żadnych oczekiwań - opowiada Asia, która wynajęła osobę towarzyszącą na studniówkę. Justyna jest natomiast jedną z takich osób. Za kilka godzin towarzystwa potrafi zarobić nawet do 2,5 tys. zł.