Związki "na pocieszenie". Sielanka nie trwa długo
- O tym, jakie mój facet ma intencje, dowiedziałam się dopiero wtedy, gdy już się w nim zakochiwałam - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Monika, która wpadła w pułapkę związku na pocieszenie. Musiała uporać się z nieprzepracowanymi problemami partnera wynikającymi z rozpadu poprzedniej relacji.