Wbiła szpilę Cichopek. "Ma tego swojego Maciusia"
Monika Richardson oceniła karierę Katarzyny Cichopek w telewizji śniadaniowej. - Powinna mieć obok siebie człowieka z pewnym "ciężarem". Kogoś takiego jak Michał Olszański. (...) Ma tego swojego Maciusia. Jak go ostatnio Smaszcz nazwała? Maciej Kurzopek - skomentowała w nowym wywiadzie.
W tym artykule:
Monika Richardson to doświadczona dziennikarka i prezenterka telewizyjna, od lat związana z mediami informacyjnymi i kulturalnymi. Znana jest z bezpośredniego stylu wypowiedzi oraz wyrazistych opinii, które często wywołują szeroką dyskusję. W ostatnim czasie zabrała głos na temat kariery Katarzyny Cichopek, jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci w polskiej telewizji. Aktorka i prezenterka od lat aktywnie pojawia się w programach rozrywkowych, a od sierpnia 2024 roku współprowadzi poranny format "Halo tu Polsat" w duecie z Maciejem Kurzajewskim, swoim mężem.
Monika Richardson skomentowała karierę Cichopek
Monika Richardson podkreśliła, że Katarzyna Cichopek posiada cechy, które w telewizji są szczególnie cenione. - Wiesz co, ja się wypowiedziałam na temat Kasi Cichopek jako prowadzącej śniadaniówki dawno temu i wypowiedziałam się bardzo pozytywnie. Ja uważam, że Kaśka jest idealna do tego formatu - przyznała w rozmowie z Kozaczkiem.
Monika Richardson o córce na salonach i swojej metamorfozie
Jednocześnie zaznaczyła, że w śniadaniówce istotne jest również doświadczenie dziennikarskie. - Powinna mieć obok siebie człowieka z pewną… pewnym gravitas, pewnym ciężarem… Kogoś takiego jak Michał Olszański. On swoje przeżył, a poza tym jest dziennikarzem z krwi i kości - wyjaśniła Richardson.
Nie zabrakło też żartobliwego komentarza o ekranowym partnerze Cichopek. - Po drugie, ma tego swojego Maciusia. Jak go ostatnio Smaszcz nazwała? Maciej Kurzopek. Kurzopek - przekazała dziennikarka.
Monika Richardson: "Trzeba mieć to showmaństwo"
W najnowszym wywiadzie Monika Richardson zwróciła również uwagę na format programów śniadaniowych, podkreślając, że w dużej mierze stawiają na lekkość i rozrywkę, a nie typową dziennikarską formułę. - Pamiętaj, że śniadaniówka to nie jest program stricte dziennikarski. To jest tak zwany infotainment, czyli trzeba mieć pewien dziennikarski sznyt, którego Kaśka nie ma (…) ale z drugiej strony trzeba mieć to showmaństwo, które akurat Kaśka ma pod dostatkiem - podsumowała.
Czytaj także: Pożegnała Kołaczkowską. Oto co napisała w sieci
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!