"Jesteśmy niewierzący". Ich piosenki są hitami pielgrzymek
Kasia i Jacek Sienkiewiczowie z Kwiatu Jabłoni nie kryli rozbawienia na określenie, które niezwykle często pada w kontekście ich zespołu. - Wielkie zaskoczenie dla nas - przyznała Kasia w rozmowie z Filipem Borowiakiem. Jakie jest podejście znanego rodzeństwa do wiary? Odpowiedź zdziwi wielu.
Kasia i Jacek, założyciele Kwiatu Jabłoni, udzielili Wirtualnej Polsce wywiadu. W trakcie rozmowy odnieśli się do mitów krążących na temat zespołu. W niektórych źródłach można znaleźć informację, że Kwiat Jabłoni jest chrześcijańską, "oazową" grupą muzyczną. Jak jest naprawdę? Jakie podejście do wiary ma znane rodzeństwo? Muzycy postanowili wyprowadzić słuchaczy z błędu.
Utwory Kwiatu Jabłoni puszczają na pielgrzymkach. "Nie widzę nic złego"
Nie jest tajemnicą, że utwory Kwiatu Jabłoni upodobało sobie środowisko chrześcijańskie. Filip Borowiak, dziennikarz Wirtualnej Polski przypomniał, że piosenki grupy są chętnie śpiewane podczas pielgrzymek. Zespół zyskał miano "oazowego".
- Wielkie zaskoczenie dla nas (...). Nawet piosenka, którą zaśpiewaliśmy z Sanah, "Szary świat" (...), ona też uzyskała taką "oazową", pielgrzymkową przeróbkę: "Chodź ze mną na Jasną Górę" (...). Nie widzę nic złego w pielgrzymkach (...), to może być bardzo piękne przeżycie dla osoby wierzącej - tłumaczyła Kasia.
Kasia i Jacek są wierzący? Odpowiedź może zadziwić
Artystka, kontynuując wypowiedź o popularności utworów Kwiatu Jabłoni w środowisku chrześcijańskim, przyznała, że informacja ta była sporym zaskoczeniem.
- Rzecz w tym, że my się kompletnie nie identyfikujemy z tym środowiskiem (...). My jesteśmy niewierzący - przyznała Kasia Sienkiewicz.
- Czułem takie duże zaskoczenie, jak zobaczyłem, ile osób interpretuje w ten sposób taki chrześcijański utwór "Wody mi daj". Oczywiście tam jest element jakiegoś absolutu (...), ale w mojej głowie była to tylko jedna z możliwych interpretacji - dodał Jacek.
W jaki sposób interpretuje wspomnianą piosenkę sam Kwiat Jabłoni? Wysłuchajcie fragmentu wywiadu do końca! Całą rozmowę możecie obejrzeć na kanale WP Lifestyle na YouTube.