Widzisz w lesie marczaka? Lepiej odejdź powoli
W marcu w lasach pojawiają się marczaki, czyli młode zające. Nadleśnictwo Włoszakowice ostrzegało, by pod żadnym pozorem ich dotykać – zamiast tego najlepiej spokojnie odejść.
W tym artykule:
Marczaki swoje imię zawdzięczają miesiącowi, w którym najczęściej się pojawiają. Gniazdują w płytkich zagłębieniach w ziemi, a ich sierść ma maskujący kolor, dzięki czemu młode są mniej widoczne dla drapieżników. Są też bezwonne, co dodatkowo pomaga im pozostać ukrytymi w naturalnym środowisku.
Perła cypryjskiego wybrzeża. Widoki, jak z pocztówek
Dlaczego nie należy ich dotykać?
Leśnicy przypominają, że jeśli spotkamy marczaki, nie wolno ich dotykać ani zabierać z gniazda. Samica przychodzi karmić młode zazwyczaj dwa razy dziennie, a dotyk człowieka może spowodować, że je odrzuci. Choć mogą wydawać się bezradne i samotne, ich sposób gniazdowania jest starannie przemyślaną strategią obronną.
Pozostawione w spokoju w naturalnym środowisku mają większe szanse na przeżycie, a ich kamuflaż i brak zapachu skutecznie chronią je przed drapieżnikami.
"Kiedy widzisz 'biedne', małe, samotne zajączki, pamiętaj, aby ich nie dotykać ani nie zabierać. To jest ich strategia obronna. Najlepiej szybko i po cichu oddalić się z danego miejsca", czytamy na profilu facebookowym Nadleśnictwa Włoszakowice.
Pierwsze tygodnie życia marczaków
Marczaki spędzają pierwsze tygodnie życia głównie ukryte w trawie i zaroślach, pod czujnym, ale krótkotrwałym nadzorem matki. Zajęczyca odwiedza swoje młode zazwyczaj dwa razy dziennie, najczęściej o zmierzchu lub w nocy, aby nakarmić je pożywnym mlekiem. Od pierwszych dni życia maluchy są już dobrze rozwinięte – mają futro, otwarte oczy i potrafią utrzymać się w ukryciu, nieruchomo pozostając w gnieździe.
Okres karmienia trwa około 3–4 tygodni, po czym młode stopniowo usamodzielniają się, choć przez pewien czas nadal mogą przebywać w pobliżu miejsca urodzenia. Nie należy ich dotykać ani zabierać z gniazda, ponieważ matka w ten sposób zapewnia im bezpieczeństwo i ochronę przed drapieżnikami.
Nie tylko marczaki. Na te zwierzęta też uważaj
W marcu w lasach i parkach zaczyna się okres aktywności wielu dzikich zwierząt, dlatego lepiej ich nie dotykać, nawet jeśli wydają się samotne. Szczególnie dotyczy to młodych saren – matki często zostawiają je ukryte w trawie lub krzakach i wracają dopiero po kilku godzinach. Po zimowym śnie z kryjówek wychodzą też jeże, które są wtedy osłabione i łatwo je zestresować.
W parkach można spotkać także pisklęta kaczek lub innych ptaków, które zwykle mają rodziców w pobliżu. Wczesną wiosną w okolicach nor mogą pojawiać się również młode lisy, dlatego lepiej nie zbliżać się do takich miejsc. Zasada jest prosta: jeśli zwierzę nie jest ranne ani w bezpośrednim niebezpieczeństwie, najlepiej zostawić je w spokoju.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.