Przestają uprawiać seks. Ekspertka wyjaśnia powody
Dawniej, przynajmniej oficjalnie, biały welon i biała suknia symbolizowały czystość panny młodej. Współcześnie różnie to bywa, choć coraz więcej osób czeka z seksem do ślubu. - Decyzja jest często związana ze sposobem wychowania i religią - mówi psycholożka Paulina Bernatek-Ogrodnik.
Zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego współżycie przedmałżeńskie to grzech. W świecie liczba wiernych dramatycznie spada, choć w Polsce wciąż jeszcze jest ich bardzo duży odsetek. Jak podkreśla "Newsweek", nie wszyscy, którzy decydują się powstrzymać od seksu aż do czasu ślubu, zaliczają się do tego grona.
- U osób, z którymi pracowałam terapeutycznie, decyzja jest często związana ze sposobem wychowania i religią. Kiedy jednak zgłębiamy temat, sprawa okazuje się być dużo bardziej złożona. Przede wszystkim pojawia się temat nieumiejętności budowania relacji, na drugim miejscu niewielka wiedza na temat zdrowej seksualności, a także brak edukacji seksualnej – wyjaśnia w rozmowie z tygodnikiem Paulina Bernatek-Ogrodnik, psycholożka, psychoterapeutka z "Self Studio". Wśród osób, którym pomaga, wielu jest przedstawicieli pokolenia Z.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Ewa Zawada o traumatycznym pierwszym razie i stanach lękowych
Pokolenie Z uczy się, że kliknięcie na Tinderze to nie związek
Jak się okazuje, w ich głowach sytuacja jest skomplikowana. Osadzeni w świecie, w którym bombardowani są komunikatami związanymi z seksem, nie potrafią odsiać fantazji od rzeczywistości. Mają zaburzone zdolności do tworzenia związków.
- W gabinecie uczymy się, jak budować relacje od zera. Od tego, że kliknięcie na Tinderze nie oznacza od razu związku, aż po konieczność budowania relacji we dwoje, nie solo. I uczymy się tego, że związek nie wygląda jak w bajkach Disneya, kiedy dzieje się magia. Każda ze stron popełnia błędy, co nie przekreśla od razu drugiego człowieka, bo lepiej o tym porozmawiać niż uciec. I właśnie na informacjach zwrotnych się siebie uczymy – dodaje.
Przeżyli okres dojrzewania w pandemii
Zetki oglądają romanse i często myślą, że wielka miłość jak z ekranu je spotka. Z tego wynikają frustracje, złość i poczucie rozczarowania. To może prowadzić wręcz do niechęci do seksu i szerzej do związków. Przedstawiciele pokolenia porównują swoje relacje do tego, co widzą w filmach, o czym czytają, czy co widzą w filmach pornograficznych.
– Mimo że pojawia się wiele rzetelnych źródeł, jest też sporo dezinformacji i oczywiście pornografii. Pamiętajmy, że młode pokolenie swój okres dojrzewania przeżywało w pandemii, więc ominęło bardzo ważny dla rozwoju seksualnego etap. Ten, gdy dochodzi do pierwszych pocałunków, dotykania siebie nawzajem, zachwytów zapachem, ocierania, randkowania – przypomina Paulina Bernatek-Ogrodnik. Rozmowy on-line i nieczęste spotkania, które można było przeżyć w czasie pandemii, nie były w stanie zrekompensować tego.
– Żeby mieć relację, trzeba się postarać: rozmawiać, zjeść kolację, zainteresować się, a przecież wystarczy wejść do sieci, "na kamerkę", obejrzeć na żywo rozbierającą się czy masturbującą się dziewczynę, tudzież film porno czy inne materiały, mieć orgazm i po sprawie – mówi Paulina Bernatek-Ogrodnik. To droga na skróty, która niestety wielu osobom pasuje. Takie materiały są na wyciągnięcie ręki, nawet nie trzeba się za bardzo naszukać. Gdy przychodzi do prawdziwych relacji, natychmiastowa gratyfikacja nie istnieje. Po co się zatem męczyć?
Poważnym problemem jest to, że pokolenie Z nieczęsto widuje dobre i głębokie relacje partnerskie w domu. Bernatek-Ogrodnik w rozmowie z "Newsweekiem" przyznaje, że jej pacjenci często mówią wprost o tym, że nikt ich nie nauczył bycia w związku.
- Sporo moich pacjentów było wychowanych przez rodziców, którzy zostali ze sobą "dla dobra dziecka". Brakowało czułości, rozmów, pracy nad relacją ze strony mamy i taty - wylicza psycholożka.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.