Uważaj na znachorów!

Aż pięć tysięcy osób rocznie może umierać z powodu kuracji zalecanych przez różnego rodzaju znachorów i pseudomedyków. Współcześni uzdrawiacze twierdzą, że likwidują nieuleczalne choroby za pomocą wody czy telefonu. Dlaczego tak wielu Polaków im wierzy?

Obraz

Aż pięć tysięcy osób rocznie może umierać z powodu kuracji zalecanych przez różnego rodzaju znachorów i pseudomedyków. Współcześni uzdrawiacze twierdzą, że likwidują nieuleczalne choroby za pomocą wody czy telefonu. Dlaczego tak wielu Polaków im wierzy?

W styczniu 2008 roku policja zatrzymała mężczyznę, który chorym na raka podawał… mieszankę soku z buraka oraz ziół. Swoich „pacjentów” zapewniał jednak, że to cudowne lekarstwo na śmiertelną przypadłość. Dlatego znachor brał za to setki złotych. Oszust, który niebawem stanie za to przed sądem, okazał się budowlańcem z wykształcenia. Jednak dzięki „cudownej miksturze” w wielu środowiskach w całej Polsce znany był jako „profesor” bądź „biochemik”.

Ten przykład z Warszawy to tylko kropla w morzu znachorów, szamanów i innych pseudomedyków, którzy co rusz pojawiają się gdzieś w Polsce. Mamią ludzi rzekomo skutecznymi lekami nieznanego pochodzenia, sprzedają je za wielkie sumy. Kiedy zapowiadany cud uzdrowienia nie nadchodzi znikają. Ich miejsce szybko zajmują następni.

Według twórców filmu dokumentalnego „Szamani i szarlatani”, który próbuje zgłebić fenomen ogromnej popularności różnej maści medycznych hochsztaplerów, w Polsce działa ich około 70 tys.! Nie mogą narzekać na brak klientów. Z roku na rok zgłasza się ich coraz więcej. Stosują różne metody „uzdrawiania”. W ostatnich latach do najpopularniejszych specyfików oferowanych przez współczesnych znachorów należały m.in. preparat mumio tworzony rzekomo z rzadkiego rodzaju nacieków skalnych, lek profesora Tołpy, vilcacora (skuteczne antidotum na wszystkie choroby prosto z Peru) czy pobudzająca kava-kava z Afryki, która miała mieć działanie antydepresyjne.

Na skutek stosowania tego specyfiku w Europie zmarło kilka osób. Do tego dochodzi całe mnóstwo specjalistów od medycyny niekonwencjonalnej. Chodzi między innymi o kinezjologię stosowaną, irydologię, uzdrawianie z wykorzystaniem czakr, osteopatię czaszkową, chirurgię psychiczną, terapię kryształami, fotografię Kirliana, medycynę antropozoficzna oraz radiestezję czy siatsu. Większość tych współczesnych znachorów „leczy” choroby, z którymi tradycyjna farmakologia nie potrafiła się uporać (głównie nowotworami).

W brytyjskim bestsellerze „Cudowne mikstury i inne troski” John Diamond – znany dziennikarz, który w 2001 roku zmarł na raka gardła – demaskuje bioenergoterapeutów, hipnotyzerów, magów, jasnowidzów i innych tego typu uzdrawiaczy. Diamond opisuje wykorzystywany przez nich mechanizm – osoba cierpiąca na śmiertelną chorobę chce spróbować wszystkiego, co może ją utrzymać przy życiu.

Zgadza się na nawet najbardziej absurdalne pomysły, jak leczenie wodą, przesyłanie uzdrawiającej energii za pomocą telefonu. Choć autor książki sam zmagał się z nowotworem do końca pozostawał wierny medycynie tradycyjnej. Jednak – jak twierdzą specjaliści – w Polsce taka powstawa nie jest normą. Marek Pawlicki, onkolog z Krakowa, ocenia, że z powodu stosowania niekonwencjonalnych terapii u znachorów i szarlatanów każdego roku umiera w Polsce aż pięć tysięcy chorych na nowotwory!

Polacy u medycznych hochsztaplerów leczą także mniej skomplikowane przypadłości – bóle kręgosłupa czy migreny. Głośny był przypadek 5-letniego chłopca, który cierpiał na nerczycę. Niezadowolona z przebiegu tradycyjnej kuracji matka poszła z dzieckiem do uzdrowiciela. Ten podawał mu tajemniczy specyfik. Chłopak zmarł. Lekarze twierdzą, że gdyby nadal tylko oni leczyli małego pacjenta, na pewno nadal by żył.

Podobne przypadki można mnożyć w nieskończoność…

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Walczy z chorobą mózgu. Była żona o stanie zdrowia artysty
Walczy z chorobą mózgu. Była żona o stanie zdrowia artysty
Najlepszy "zamiennik" seksu. Seksuolog poleca po 45. roku życia
Najlepszy "zamiennik" seksu. Seksuolog poleca po 45. roku życia
Wchodzą do polskich domów. Pod żadnym pozorem nie dotykaj
Wchodzą do polskich domów. Pod żadnym pozorem nie dotykaj
Horoskop dzienny na jutro - poniedziałek 27 kwietnia 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Horoskop dzienny na jutro - poniedziałek 27 kwietnia 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Masz abisynkę na działce? Upewnij się, czy nie grozi ci wysoka grzywna
Masz abisynkę na działce? Upewnij się, czy nie grozi ci wysoka grzywna
Dodaj zamiast bułki. Mielone wyjdą "palce lizać"
Dodaj zamiast bułki. Mielone wyjdą "palce lizać"
Małgorzata Socha w "babciowej" stylizacji. Hit czy kit?
Małgorzata Socha w "babciowej" stylizacji. Hit czy kit?
Adriana Lima pokazała córki. Podobne do znanej mamy?
Adriana Lima pokazała córki. Podobne do znanej mamy?
Porzucił żonę i dzieci. Wszystko dla aktorki
Porzucił żonę i dzieci. Wszystko dla aktorki
Ani centymetra bliżej. Tyle musi dzielić tuje od płotu
Ani centymetra bliżej. Tyle musi dzielić tuje od płotu
Padła rekordowa kwota. Damięcka znów w punkt
Padła rekordowa kwota. Damięcka znów w punkt
Włożyła zamiast zwykłych spodni. Kontrowersyjny trend powraca
Włożyła zamiast zwykłych spodni. Kontrowersyjny trend powraca
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀