Ukrywał prawdę o ich związku. Wyjawiła ją po jego śmierci
19 marca 2026 roku Elżbieta Dzikowska skończyła 89 lat. Przez długi czas tworzyła z Tonym Halikiem jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów podróżniczych w historii polskiej telewizji. Byli również partnerami w życiu, choć nigdy nie zdecydowali się na formalny ślub.
Elżbieta Dzikowska to wybitna podróżniczka, historyczka sztuki, sinolożka i autorka setek programów oraz książek, która przez lata inspirowała Polaków do odkrywania świata. Jej działalność obejmuje nie tylko podróże, ale także edukację i dziennikarstwo, dzięki którym przybliżała Polakom różnorodność globalnych tradycji i miejsc.
Przełomowym momentem w jej karierze była współpraca z Tonym Halikiem. Wspólnie realizowali programy i filmy dokumentalne, które zdobyły ogromną popularność i na stałe zapisały się w historii polskiej telewizji.
105. rocznica urodzin Tony'ego Halika
Elżbieta Dzikowska i Tony Halik nigdy nie wzięli ślubu
Tony Halik był człowiekiem, którego pokochała cała Polska. Jego relacje z egzotycznych wypraw rozpalały wyobraźnię milionów. W życiu prywatnym nie wszystko było jednak takie, jak pokazywały media. Choć przez lata przedstawiał związek z Elżbietą Dzikowską jako małżeństwo, w rzeczywistości nigdy nie wzięli ślubu. Ukrywanie prawdy miało chronić jego prywatność i uczucia bliskich.
- Nigdy o tym nie mówiłam, bo Tony'emu sprawiłoby to przykrość... Nie byliśmy małżeństwem. On wszędzie powtarzał, że jesteśmy po ślubie, a ja temu nie zaprzeczałam. W jakimś wywiadzie opowiedział nawet, gdzie braliśmy ślub i co było na stole weselnym - powiedziała w wywiadzie dla Mirosława Wlekłego, który ukazał się w książce "Tu byłem. Tony Halik".
Życie w "rzymskim małżeństwie"
W 1976 roku ich relacja nabrała oficjalnego charakteru - od tego czasu byli nierozłączni, a ich wspólne programy telewizyjne przyciągały przed ekrany rzesze widzów. Publiczność nie zdawała sobie sprawy, że tak naprawdę żyli w tzw. rzymskim małżeństwie - związku, który nigdy nie został sformalizowany. Tony Halik nie rozwiódł się ze swoją francuską żoną Pierrette, z którą miał syna Ozana.
Halik inspirował Dzikowską, pomagał jej rozwijać skrzydła i stawiać czoła wyzwaniom. - Tony nauczył mnie patrzeć na świat z uśmiechem. Był moim partnerem w każdej sytuacji - i w buszu, i w kuchni - dodała.
Po jego śmierci w maju 1998 roku Dzikowska kontynuowała misję podróżniczą i pielęgnowała pamięć o ich wspólnym życiu. Wiele pamiątek z ich wypraw przekazała do Muzeum Podróżników imienia Tony'ego Halika w Toruniu.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.