Mieszkanki Nowego Jorku to wyjątkowo zapracowane kobiety. Nic więc dziwnego, że w kwestii dbania o sylwetkę zawsze szukają dróg na skróty. Ostatnio ta najskuteczniejsza wiedzie przez gabinet kosmetyczny i wymaga…podłączenia się do prądu na 45 minut. Efekt? Jędrna, zgrabna i gładka pupa!