"Inaczej zostałbym na bruku". Oto gdzie pracuje Jarek z "Chłopaków"
Jarosław Mergner, znany widzom jako Jaruś z "Chłopaków do wzięcia", po trudnym okresie osobistym i finansowym w końcu odzyskał równowagę życiową. Po rozstaniu z żoną i przeprowadzce do ciasnego mieszkania u mamy w Chocianowie, mężczyzna znalazł własne lokum i nową pracę w kopalni w Polkowicach.
W tym artykule:
Jarosław Mergner, szerzej znany widzom jako Jaruś z programu "Chłopaki do wzięcia", zdobył sympatię publiczności dzięki szczerości i poczuciu humoru. To właśnie w tej produkcji poznał Gosię, z którą połączyło go uczucie, a niedługo później para zdecydowała się na ślub.
W zeszłym roku jednak między Jarusiem a jego żoną doszło jednak do poważnego konfliktu, w efekcie którego mężczyzna musiał wyprowadzić się do domu swojej mamy w Chocianowie. Pobyt okazał się jednak chwilowy. Po pewnym czasie udało mu się znaleźć mieszkanie.
Te atrakcje mogą być pod waszym miastem. Idealne miejsca na ferie i wakacje
Jaruś znalazł pracę w kopalni
Jarek Mergner przyznał, że popularność w telewizji nie przekłada się na komfort finansowy. - Ludzie myślą, że skoro pojawiam się w telewizji, to na pewno dobrze zarabiam i sobie radzę, ale tak nie jest. Mam rentę w wysokości 1700 zł, co zdecydowanie nie wystarcza - powiedział w jednym z odcinków programu "Chłopaki do wzięcia". Teraz jego sytuacja się polepszyła, ponieważ zaczął pracę w kopalni miedzi w Polkowicach.
Zajmuje się tam sprzątaniem, z czego jest bardzo zadowolony. - Na godzinę 6 muszę być w pracy, wstaję o 4 i wyprowadzam pieska - dodał.
Dlaczego Jarek zdecydował się podjąć jeszcze raz pracę w kopalni? - Pytali mnie, co mnie nakłoniło, że wróciłem, a ja mówię: wróciłem, bo innego wyjścia nie było (...) Ludzie myślą, że jak już jestem w telewizji, to pewnie dostaję jakieś kokosy, a to nie tędy droga. Poradziłem sobie, bo inaczej zostałbym na bruku, na lodzie.
Internauci pozytywnie komentują
Internauci nie szczędzili Jarosławowi Mergnerowi słów wsparcia i uznania. "Nie powiodło się a mimo to sobie radzi", "Mnie wzrusza miłość Jarka do jego pieska", "To dobry chłopak, ale łatwego życia nie ma", "Dobrze sobie radzi, zawsze dorobi do tej renty", "Stara się jak może, on cały czas coś próbuje robić, gratulacje", "Jaruś, nie poddałeś się i radzisz sobie, super", "No i elegancko", pisali pod filmikiem na Tik Toku.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.