Kończy 44 lata. Tak wygląda dziś
Choć w Polsce zyskała popularność dzięki filmowi "Jeszcze raz", od lat nie pojawia się na rodzimych ekranach. Ania Antonowicz zdecydowała się wyjechać za granicę i tam rozwijać karierę aktorską. 22 grudnia 2025 roku aktorka skończyła 44 lata.
W tym artykule:
Ania Antonowicz urodziła się 22 grudnia 1981 roku we Włocławku, a dzieciństwo spędziła w Toruniu. Pierwsze aktorskie doświadczenia zdobywała już jako nastolatka, uczęszczając na kółko recytatorskie. Polscy widzowie poznali ją m.in. z seriali "Na dobre i na złe" oraz "Pensjonat pod Różą", jednak prawdziwy rozgłos przyniósł jej film "Jeszcze raz" z 2008 roku, w którym zagrała u boku Danuty Stenki.
"The Crown" Netfliksa. Zapomniana postać z historii? Do dziś aktor słyszy to pytanie
Zagraniczny sukces
W 2005 roku aktorka zdecydowała się na przeprowadzkę do Niemiec. Jak później przyznała, w Polsce często odpadała z castingów ze względu na to, że nie wpisywała się w preferowany przez producentów "modelkowy" typ urody.
- Zaczęłam odpadać z kolejnych castingów, bo w Polsce jest zapotrzebowanie na aktorkę typu modelka. Nie jestem typem modelki. Nie jestem też jakimś mopsem, ale miałam wrażenie, że pasuję tylko na mopsy. Proszę zauważyć, że ledwo się ktoś u nas pokaże na wizji, zaraz aktor. W serialu zagra i już gwiazda - powiedziała aktorka w jednym z wywiadów.
Za zachodnią granicą jej talent i charakterystyczna uroda zostały docenione. Antonowicz regularnie pojawia się w niemieckich serialach i filmach, takich jak "Tatort", "Lindenstrasse" czy "Bella Block".
Rola w "The Crown"
Jednym z największych międzynarodowych sukcesów aktorki był udział w serialu "The Crown". W piątym sezonie produkcji Netfliksa wcieliła się w postać Aleksandry Romanowej, żony ostatniego cara Rosji. Epizodyczna, ale zauważalna rola sprawiła, że o Antonowicz ponownie zrobiło się głośno także w Polsce.
Prywatnie Ania Antonowicz jest żoną dyplomaty Roberta Galauskiego i mamą syna Juliana. Swoje życie dzieli między Niemcy a Belgię i nie planuje stałego powrotu do Polski. Nie ukrywa jednak, że chętnie przyjęłaby propozycję zagrania w polskiej produkcji, podkreślając, że język ojczysty i emocje z nim związane są dla niej wyjątkowo ważne.
- Bardzo bym chciała zagrać w Polsce. Chciałabym się z tym zmierzyć, dlatego, że przez 15 lat nie grałam. Przez to, że język polski jest językiem, którym codziennie się porozumiewam z moją rodziną, moim synem, to zdałam sobie sprawę, że też inaczej mówię po polsku. Inaczej człowiek myśli w języku ojczystym - dodała.
Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!