"Lewa strona mi pulsuje". W "Królowej..." potrzebowała lekarza
Programy survivalowe nie wybaczają błędów i szybko weryfikują deklaracje uczestników. Przekonała się o tym Karolina Pajączkowska, która już na początku swojej przygody z "Królową przetrwania" musiała skorzystać z pomocy medycznej.
W tym artykule:
Nawet najlepsza kondycja i doświadczenie zdobyte w kontrolowanych warunkach mogą okazać się niewystarczające, gdy w grę wchodzi tropikalny klimat, stres i intensywny wysiłek.
Karolina Pajączkowska przystępowała do udziału w programie "Królowa przetrwania" z dużą pewnością siebie. Podkreślała swoją sprawność fizyczną oraz doświadczenie zdobyte na poligonie, dając do zrozumienia, że warunki dżungli nie będą dla niej większym wyzwaniem.
O innych uczestniczkach mówiła wprost, że są "francuskimi pieskami", sugerując, że to ona ma siłę i determinację, by dźwigać ciężary oraz mierzyć się z trudami survivalu. Rzeczywistość szybko jednak zweryfikowała te zapowiedzi.
Małgorzata Rozenek o powrocie do „DD TVN”. „Widzowie bardzo jasno wydali werdykt”
Karolina Pajączkowska potrzebowała pomocy lekarza
Do niepokojącej sytuacji doszło już podczas pierwszego treningu w dżungli. W trakcie intensywnych ćwiczeń Karolina Pajączkowska nagle źle się poczuła i potrzebna była pilna interwencja lekarza. Uczestniczka leżała na ziemi i skarżyła się na silny ból głowy. - Lewa strona mi pulsuje - mówiła uczestniczka "Królowej przetrwania".
Jak ustalono, przyczyną niedyspozycji był niski poziom cukru we krwi. Po zjedzeniu banana jej stan stopniowo się poprawiał, a organizm zaczął wracać do równowagi.
"Jestem rozczarowana sobą". Szczere wyznanie po kryzysie
Choć sytuację udało się szybko opanować, sama zainteresowana nie kryła emocji. Nagła reakcja organizmu była dla niej zaskoczeniem, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych deklaracji o doskonałym przygotowaniu.
- Jestem rozczarowana sobą, myślałam, że będzie dużo łatwiej - wyznała Karolina Pajączkowska. Pierwszy trening w programie okazał się więc nie tylko fizycznym sprawdzianem, lecz także momentem konfrontacji z własnymi oczekiwaniami.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.