Edyta Wojtczak wierzyła, że mąż do niej wróci. Czekała na niego 20 lat
Była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Telewizji Polskiej i symbolem profesjonalizmu ekranowego PRL-u. Choć widzowie kojarzyli ją z opanowaniem i uśmiechem, jej życie prywatne nie układało się równie harmonijnie. 28 stycznia 2026 roku Edyta Wojtczak kończy 90 lat.
Edyta Wojtczak przez lata należała do grona najpopularniejszych prezenterek Telewizji Polskiej. Tworzyła znany duet z Janem Suzinem i szybko zyskała sympatię widzów, którzy nazywali ją "Naszą Edytką". Była wymieniana jednym tchem obok Bogumiły Wander i Krystyny Loski jako jedna z ikon telewizji tamtych lat.
Karierę w TVP zakończyła 12 grudnia 1996 r., a następnie na krótko związała się z tworzącą się stacją TVN, gdzie prowadziła program "Między kuchnią a salonem". Ostatecznie rozstała się z telewizją w 1998 r., a przez pewien czas pracowała jeszcze w Radiu Zet. Od lat unika kontaktu z mediami, mieszka w Warszawie i prowadzi spokojne życie na emeryturze.
Od skromnej Małgosi z "M jak miłość" do królowej Instagrama. Tak zmieniała się Joanna Koroniewska
Miłość i marzenie o rodzinie
Choć zawodowo odnosiła sukcesy i cieszyła się dużym zainteresowaniem mężczyzn, jej życie uczuciowe nie było stabilne. Wojtczak nie ukrywała, że marzyła o rodzinie i dzieciach. To pragnienie miało się spełnić w latach 60., gdy poznała starszego o pięć lat operatora Michała Szymańskiego.
Michał Szymański był cenionym operatorem telewizyjnym. - To był najlepszy operator kamer. Profesjonalnie i z humorem traktował sytuacje, kiedy podczas programu coś się waliło: a to aktor zapomniał tekstu, a to ktoś z dekoracjami przeszedł przed włączoną kamerą - wspominał Hubert Waliszewski, twórca Muzeum Telewizji.
Ślub transmitowany przez Polską Kronikę Filmową
Para pobrała się w 1969 r., a ceremonia była dużym wydarzeniem towarzyskim. Fragmenty ślubu pokazano nawet w Polskiej Kronice Filmowej. To właśnie wtedy doszło do zdarzenia, które po latach interpretowano jako zły znak.
Podczas zakładania obrączki Szymański nie mógł zdjąć Wojtczak rękawiczki. Materiał ani drgnął, mimo że do pomocy ruszyli goście. Choć ostatecznie ceremonia zakończyła się pomyślnie, wielu obecnych uznało sytuację za złą wróżbę na przyszłość.
Szczęśliwy początek i narastające problemy
Początkowo małżeństwo miało układać się dobrze. Wojtczak i Szymański wspólnie żeglowali, spędzali razem dużo czasu, a prezenterka w wywiadach mówiła o marzeniach związanych z macierzyństwem. Z czasem jednak zaczęły krążyć plotki o powrocie męża do dawnych przyzwyczajeń.
Szymański miał słabość do imprez, alkoholu i kobiet. Choć mówiono, że Edyta Wojtczak była jedyną kobietą, którą traktował poważnie, jego styl życia coraz bardziej odbiegał od wizji spokojnej rodziny.
Wyjazd, który wszystko zmienił
Przełomowym momentem był rok 1981. Michał Szymański wyjechał z kraju, nie informując wcześniej żony o swoich planach. - W 1981 r. świat mi się zawalił. Był to dla mnie trudny czas, nie tylko zawodowo - wspominała Wojtczak w książce "Prezenterki".
Prezenterka już nigdy więcej nie zobaczyła męża. Przez niemal 20 lat wierzyła jednak, że Szymański do niej wróci. Tak się nie stało.
Po wyjeździe z Polski Michał Szymański mieszkał najpierw w Wielkiej Brytanii, a później w Stanach Zjednoczonych. Według dostępnych informacji miała go zgubić skłonność do alkoholu. Zmarł w 1999 r.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.