Nie pojawił się w pracy. Po 3 dniach znaleziono jego ciało
Edward Żentara zapisał się w pamięci widzów jako jeden z najbardziej charakterystycznych aktorów lat 80. i 90. 18 marca 2026 roku skończyłby 70 lat.
W tym artykule:
Od filmówki do pierwszych ważnych ról
Edward Żentara był jednym z tych aktorów, których publiczność szybko zapamiętywała. Szerzej dał się poznać dzięki występom w takich produkcjach jak "Karate po polsku", "Siekierezada" i "Ekstradycja". Jego kariera rozwinęła się niedługo po ukończeniu łódzkiej Szkoły Filmowej w 1980 roku.
Piotr Trojan: "Ta historia może boleć, ale o to chodzi"
Choć z czasem stał się rozpoznawalnym aktorem filmowym i teatralnym, droga do zawodu nie była dla niego oczywista. Jak wspominał, do szkoły trafił trochę przypadkiem. Z jednej strony fascynowało go kino, z drugiej - w czasie studiów słyszał, że ma trudność z okazywaniem emocji. Sam mówił wprost, że na uczelni "chciano się go pozbyć". Te doświadczenia nie zatrzymały go jednak przed dalszą pracą.
Sukcesy, nagrody i życie poza sceną
Na początku lat 90. Żentara miał już na koncie ważne wyróżnienia, m.in. Złoty Ekran, Złotą Kaczkę oraz nagrody teatralne, w tym Główną Nagrodę Aktorską na Kaliskich Spotkaniach Teatralnych. Otrzymał także Brązowy Krzyż Zasługi. Mimo zawodowych sukcesów nie ukrywał, że bywał wobec siebie bardzo krytyczny. Przyznawał, że rzadko odczuwał pełną satysfakcję ze swojej pracy i częściej skupiał się na niedociągnięciach niż powodach do zadowolenia.
W jego życiu ważne miejsce zajmowała również rodzina. Podczas pracy w teatrze w Lublinie poznał Martę, z którą się ożenił. Para doczekała się syna, Mikołaja. W pewnym momencie aktor zaczął świadomie wybierać spokojniejsze życie. Mniej grał, więcej czasu poświęcał bliskim i pobytom w górach. W jednym z wywiadów podkreślał, że bardziej cenił czas z rodziną niż nieustanny wyścig zawodowy.
"Na etacie w teatrze trzeba być nieustannie do dyspozycji. Rano kilkugodzinna próba, wieczorem spektakl. Brakuje czasu dla rodziny, przyjaciół, na normalne życie" - mówił w wywiadzie.
Nowy etap w jego życiu rozpoczął się w 2008 roku, gdy objął stanowisko dyrektora Teatru im. Ludwika Solskiego w Tarnowie. To właśnie z tym okresem wiążą się największe kontrowersje. Wokół jego życia prywatnego i decyzji podejmowanych w teatrze pojawiło się wiele komentarzy. Część środowiska zarzucała mu faworyzację oraz złą organizację pracy instytucji. Sam odpierał te oskarżenia, przekonując, że nie dochodziło do nadużyć, a skala zarzutów była przesadzona.
Tragiczny koniec
W maju 2011 roku Edward Żentara nie pojawił się w pracy i nie odbierał telefonów. Po wejściu do mieszkania odnaleziono jego ciało. Śledczy wykluczyli udział osób trzecich. Aktor popełnił samobójstwo. Leżał w wannie przez trzy dni z podciętymi tętnicami podudzi. Miał 55 lat.
Jego śmierć wstrząsnęła środowiskiem artystycznym i widzami, którzy przez lata śledzili jego karierę. Do dziś pozostaje postacią ważną dla polskiego filmu i teatru - aktorem utalentowanym i wyrazistym.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.