"To chamstwo". Korcz nie wytrzymała. Odpowiedziała na komentarze
Anna Korcz postanowiła w dyplomatyczny sposób odnieść się do nieprzychylnych komentarzy, które pojawiają się w sieci pod jej wpisami. Nie ukrywa, że ma dość nienawistnych wpisów na swój temat, które publikują postronne osoby.
W tym artykule:
- Na co dzień tego nie robię, ale postanowiłam jednak skomentować pewne państwa wpisy na moich social mediach - zaczęła Anna Korcz w nagraniu, które opublikowała na Facebooku. Aktorka ma dość internautów, którzy obrażają ją w sieci. Po raz pierwszy postanowiła odnieść się publicznie do hejterów.
Anna Korcz o późnym macierzyństwie
"Świerzbi mnie język"
Anna Korcz przyznała, że na co dzień nie zwraca się do hejterów i nie odpowiada na ich zaczepki. Tym razem zrobiła wyjątek i odnieść
- Otóż, szanowni państwo, nikogo nie obrażam, a tym bardziej nikogo nie tytułuję epitetami. Wymagam tego samego. Wszyscy państwo, którzy nie potrafią się zachować, proszę, aby natychmiast opuścili te miejsca wyżej wymienione. W moim domu rodzinnym w czasach zgniłego PRL-u, na tego typu zachowania mówiło się "swołocz" - zaznaczyła w nagraniu, opublikowanym na Facebooku.
Dalej Korcz zaznaczyła, że choć już dziś nie używa tego stwierdzenia, "świerzbi ją język".
- Powiem, że zachowania niektórych z państwa to chamstwo. Takie jest słownikowe określenie na takie zachowania. Wiem, że do tych, do których chciałabym je skierować, one niestety nie dotrą. To bardzo przykre - skwitowała.
Post Korcz nie był obojętny internautom. Wiele osób przyznało aktorce rację. "Masz niestety rację, że apele o kulturalne zachowania nie docierają"; "Bardzo dobrze powiedziane Pani Anno, jednak obawiam się, że do tej 'internetowej inteligencji' niestety te słowa nie trafią. Ona czuje się bezkarna" - przeczytamy.
Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.