"Żyłam w celibacie". Tak mówi o małżeństwie ze znanym aktorem
22 stycznia 2026 roku Diane Lane obchodzi 61. urodziny. Aktorka ma za sobą dwa małżeństwa, które nie były dla niej szczęśliwe. - To nie była miłość ani pożądanie, ale coś tam było - mówiła o relacji z pierwszym mężem.
W tym artykule:
Choć na ekranie często grała kobiety opanowane i świadome swojej siły, prywatnie długo uczyła się, czym naprawdę jest miłość i gdzie przebiega granica między oddaniem a zatraceniem siebie. Diane Lane zaczęła karierę jako nastolatka i równie wcześnie wpadła w wir dorosłych relacji. Hollywood szybko zaczęło interesować się nie tylko jej talentem, lecz także życiem uczuciowym. W latach 80. była łączona z największymi gwiazdami, ale sama mówiła, że tamten czas był dla niej bardziej ucieczką niż romantyczną przygodą.
- Kiedy jesteś bardzo młoda i nagle wszyscy cię chcą, łatwo pomylić uwagę z miłością - przyznała w rozmowie z "Parade Magazine" na początku lat 2000.
Noce w Rodanthe - Zwiastun
Pierwsze małżeństwo Diane Lane
Pierwszym mężem Diane Lane został Christopher Lambert, znany m.in. z serii filmów "Nieśmiertelny". Małżeństwo miało być stabilizacją, ale szybko okazało się emocjonalną pustką. Aktorka mówiła o tym z rzadką w Hollywood szczerością.
- To nie była miłość ani pożądanie, ale coś tam było. Żartowałam: "Wychodzę za ciebie ze względu na wszystko, czego unikam, a nie na to, co zyskuję". Podczas małżeństwa żyłam głównie w celibacie, ponieważ on ciągle był poza domem. Czułam się jak zakonnica w rui, czekająca na mężczyznę na koniu, który zabierze mnie stąd i uczyni ze mnie kobietę - podsumowała w rozmowie z "Esquire".
Związek przetrwał kilka lat i dał jej córkę Eleanor. Rozwód nastąpił już rok po narodzinach dziecka, a aktorka żartowała, że samotne macierzyństwo było dla niej najlepszą ochroną przed randkowaniem.
- Bycie samotną, pracującą matką to jak posiadanie fosy wokół zamku. Most zwodzony opuszcza się bardzo rzadko - mówiła w rozmowie z CBS News, podkreślając, że po pierwszym małżeństwie nie ufała już łatwo uczuciom.
Drugi mąż Lane miał ją uderzyć
Wszystko zmieniło się po poznaniu Josha Brolina. Ich relacja, choć zaczęła się spokojnie, szybko nabrała intensywności.
- Spotkaliśmy się na kolacji po jakiejś premierze. Rozmawialiśmy o dzieciach i okazało się, że jego córka jest w tym samym wieku co moja. Chodziły nawet razem do szkoły - powiedziała Lane na łamach "People".
Ślub w 2004 roku miał być nowym początkiem, ale zamiast tego odsłonił stare rany. Związek Lane i Brolina był burzliwy. W ich domu doszło do incydentu, podczas którego Brolin miał uderzyć żonę. Lane wezwała wówczas policję. Zarzuty jednak ostatecznie wycofano, a przedstawiciel aktora określił całą sytuację jako "nieporozumienie". Aktor przyznał natomiast po latach, że w trakcie ich małżeństwa był "zbyt impulsywny".
- Czuję z tego powodu wściekłość. Czuję, że doszedłem do punktu, w którym nie potrafię tego wyjaśnić, obronić ani zrekompensować. Nie mogę powiedzieć: "Nie, tak naprawdę jestem naprawdę dobrym facetem i to się nie wydarzyło". Wszyscy wiedzą, co się stało. Ja się przechwalałem, ona powiedziała "P... się" i zadzwoniła na policję. Ktoś musiał trafić do aresztu. To będzie mi towarzyszyć do końca życia - zaznaczył w "Playboyu".
Od tamtej pory Diane Lane pozostaje singielką.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.