"Śpiewa w samych majtkach". Teraz komentuje spór z Wyszkoni
Konflikt Adama Konkola i Anny Wyszkoni znów rozgrzewa media. Muzyk odniósł się do głośnego komentarza o stylizacji artystki. - Ja jej nie potępiam. To był totalny żart, ale nie wszyscy mają dystans do siebie - stwierdził.
W tym artykule:
Adam Konkol to założyciel i wieloletni lider zespołu Łzy, autor największych hitów grupy, z którą przez lata związana była także Anna Wyszkoni. Wokalistka po rozstaniu z zespołem rozpoczęła karierę solową, jednak relacje między byłymi współpracownikami od dawna pozostają napięte. 18 grudnia 2025 roku Konkol był gościem podcastu "Galaktyka Plotek", gdzie skomentował konsekwencje swojego głośnego wpisu.
Adam Konkol komentuje "aferę majtkową"
"Afera majtkowa" zaczęła się od internetowego komentarza Adama Konkola dotyczącego scenicznego stroju Anny Wyszkoni podczas koncertu TVP w Grudziądzu. Muzyk w ironiczny sposób odniósł się do bardzo odważnej stylizacji piosenkarki, co szybko zostało podchwycone przez media i internautów. "Pani Aniu, my wiemy, że pani wyrosła z tych piosenek. Ale zapłacimy, żeby pani nie musiała śpiewać w samych majtkach" - napisał.
Anna Wyszkoni krytykuje Joannę Moro: "Charyzmy się nie da nauczyć"
Spór między artystami dotyczy także repertuaru zespołu Łzy. Anna Wyszkoni kilka lat temu otwarcie mówiła, że zamyka ten etap swojej kariery i nie planuje już śpiewać większości utworów grupy. - Została tylko jedna piosenka, to są "Oczy szeroko zamknięte". Z pozostałych, krótko mówiąc, wyrosłam - podkreślała. Z czasem jednak ponownie sięgnęła po dawne przeboje, w tym piosenkę "Agnieszka", co stało się kolejnym powodem napięć.
Czytaj także: Adam Konkol przeszedł udar. "Straciłem wzrok i mowę"
Adam Konkol tłumaczy swoje intencje i komentuje reakcje fanów
W najnowszej rozmowie Adam Konkol szerzej odniósł się do całej sprawy. Muzyk zaznaczał, że odważne stylizacje sceniczne nie są dla niego problemem. - W ogóle mi to nie przeszkadza. Uważam, że jest to element show - mówił. Podkreślał również, że jego komentarz nie miał być personalnym atakiem na byłą koleżankę z zespołu. - Ja jej nie potępiam. To był totalny żart, ale nie wszyscy mają dystans do siebie - wyjaśniał, dodając, że była to także reakcja na powrót Wyszkoni do utworów "Łez".
Adam Konkol nie ukrywał zdziwienia reakcjami internautów pojawiającymi się pod materiałami z koncertów Anny Wyszkoni. - Jestem zszokowany, że pod występami Ani jest tak straszny hejt - przyznał. - To, co ludziom przeszkadza, to to, że Ania ma 45 lat i podobnie jak Beata Kozidrak powinna dostosować ubiór do wieku. Ale to jest jej występ, jej ubiór i jej sprawa - podsumował. Jak podają media, Anna Wyszkoni oczekuje od Adama Konkola 300 tysięcy złotych i zapowiada, że zamierza dochodzić swoich praw przed sądem.
Czytaj także: Mówiła o "symbolicznych" alimentach. Sam ujawnił kwotę
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.