Do łóżka tak, do ołtarza nie
„Lubię seks oralny. Kiedyś miałem taką dziewczynę, stary! Jak sobie tylko przypomnę, to…” – słyszę rozmowę dwóch mężczyzn, którzy siedzą obok mnie w barze. „Asia? Coś Ty! Ja jestem jej pierwszym facetem. Moja żona jest taka delikatna, że nawet bym jej czegoś takiego nie zaproponował. Nigdy by się nie zgodziła” – rozwijają wątek. Czy to oznacza, że mężczyzn kręcą inne kobiety, niż te, z którymi decydują się spędzić resztę życia?