Nagrywała sceny erotyczne. "Czuliśmy, że coś jest nie tak"
7 lutego 2026 roku Magdalena Schejbal skończyła 46 lat. Aktorka w jednym z wywiadów opowiedziała o trudnych początkach w zawodzie. Jakiś czas temu zrobiło się też głośno, że łączy ją romantyczna relacja z Grzegorzem Damięckim.
W tym artykule:
Aktorskie środowisko długo spekulowało na temat relacji Grzegorza Damięckiego i Magdaleny Schejbal. Ich pojawienie się razem wywołało wiele komentarzy. Wzajemna zażyłość stała się widoczna, gdy para została sfotografowana na pocałunku, co media początkowo tłumaczyły zawodowym spotkaniem. Damięcki w październiku 2025 roku dopiero co zakończył wieloletnie małżeństwo.
- Jeżeli są ludzie, którzy śledzą doniesienia tak zwanej kolorowej prasy, no to widzą, że nie ma tam żadnych moich komentarzy na temat przeróżnych bzdur, które się na mój temat pojawiają. Ta cała masa doniesień z prawdą ma tyle wspólnego, ile wspólnego ma, nie wiem, słowo papier ze słowem papież - podobnie brzmi, zupełnie co innego znaczy. Hien się nie dokarmia, a z terrorystami się nie negocjuje - powiedział aktor Plejadzie.
Magdalena Schejbal o karierze swojej nastoletniej córki
Zobacz też: Ma sławnych rodziców. Mało kto wie, kim są
Jednak są razem? Tak o Schejbal i Damięckim mówili znajomi
Plotki o bliskiej więzi Magdaleny Schejbal i Grzegorza Damięckiego krążą już od pewnego czasu. Damięcki pozostaje w trakcie rozwodu z Dominiką Laskowską. Tymczasem Schejbal była związana ze Sławomirem Ziębą-Drzymalskim, z którym ma córkę. Razem wychowywali też syna aktorki z jej wcześniejszego związku.
- Dłużej nie chcieli oboje już udawać. Grzegorz i jego żona podjęli decyzję o rozwodzie. Ich małżeństwo po ponad 30 latach się wypaliło. Z Magdą grali małżeństwo w sztuce "Gra w życie". I uczucia ze sceny przeniosły się na życie. Grzegorz nie był w stanie zerwać tej więzi. Od trzech lat jest z Magdą. Uwielbia jej temperament, wrażliwość i poczucie humoru. I teraz postanowił uporządkować swoje sprawy - mieli wyjawić znajomi aktorów, których zacytował portal Świat Gwiazd.
Pierwsze, niełatwe kroki w aktorstwie
Wspomnienia Magdaleny Schejbal z czasów, gdy stawiała pierwsze kroki na planie filmowym, ujawniają trudności, z jakimi borykali się młodzi aktorzy. Podczas realizacji jednej z pierwszych scen erotycznych, doświadczyła ona momentów pełnych stresu i braku zrozumienia ze strony reżyserów. W rozmowie dla cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń" podkreśliła, że nikt nie zwracał uwagi na komfort emocjonalny aktorów.
- Ja jeszcze byłam studentką wtedy i po prostu reżyser powiedział: "Dobra to ty się rozbierzesz, ty się też rozbierzesz. Dobra to ty siądziesz na nim, a ty będziesz pod nią" - opowiadała Magdalena Schejbal.
Kiedy była studentką, reżyserzy nie dbali o odpowiednie przygotowanie aktorów do scen intymnych. Zarówno ona, jak i jej partner byli pozbawieni doświadczenia, co sprawiało, że czuli się niepewnie.
- Po prostu wykonaliśmy polecenia, nie zastanawiając się nad konsekwencjami - wyznała, dodając, że w tamtym czasie nie myślała o możliwych skutkach tych działań.
- Czuliśmy, że coś jest nie tak, ale działo się to wszystko w takim tempie. Było takie ciśnienie. Trzeba było szybko nagrać tę scenę, bo się już dzień kończył. (...) Ludzie już czekali. (...) To było straszne i dziwne - przyznała.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.