Dostał rozległego udaru. Wcześniej usłyszał niepokojącą diagnozę
Luke Perry zmarł 4 marca 2019 roku. Miał 52 lata. Bezpośrednią przyczyną śmierci był udar mózgu. Aktor już wcześniej jednak cierpiał na poważne schorzenie, co skłoniło go do zmian w stylu życia.
W tym artykule:
Luke Perry, znany przede wszystkim z kultowego serialu "Beverly Hills 90210", gdzie zagrał Dylana McKaya, stał się jednym z ikonicznych aktorów lat 90. Jego rola charyzmatycznego buntownika przyciągnęła rzesze fanów. Perry z czasem zdobył nowe pokolenie widzów jako Fred Andrews w serialu "Riverdale", gdzie jego występy były głośno chwalone.
Ceniony aktor doznał rozległego udaru mózgu w lutym 2019 roku, co zakończyło jego życie. Odszedł 4 marca w wieku 52 lat, w otoczeniu najbliższej rodziny. Jego tragiczna śmierć była szokiem dla społeczności filmowej i licznych fanów na całym świecie. Perry już wcześniej zmagał się z problemami zdrowotnymi.
Gwiazdy na polskiej premierze filmu "Wichrowe Wzgórza"
Wykonał badanie. Po odebraniu wyników, musiał zmienić życie
Luke Perry niedługo przed śmiercią odczuwał silne bóle pleców, na które miała pomóc jedynie operacja. W 2015 roku aktor po przejściu kolonoskopi dowiedział się, że w jego organizmie zaszły niepokojące zmiany. Szybka interwencja lekarzy sprawiła, że uniknięto wówczas powstania nowotworu jelita grubego. Wówczas Perry zupełnie zmienił swoje nawyki - począwszy od diety.
- Znacząco zredukowałem ilość czerwonego mięsa, które spożywam. Wcześniej prawie codziennie jadłem krwistego steka z kartoflami. Dziś zdarza mi się to robić jedynie na specjalne okazje - wyjawił dla Fox News.
Co więcej, w tamtym czasie Perry zaczął regularnie ćwiczyć na siłowni. Postanowił też wykorzystać swoją popularność w szczytnym celu - zaczął głośno mówić o badaniach profilaktycznych. Wspominał też w rozmowie z mediami o nowotworze jelita grubego.
- Gdy dowiedziałem się, że to jeden z najskuteczniej wykrywanych nowotworów, a zarazem zbierający największe żniwo, nie potrafiłem tego zrozumieć. Chciałem opowiadać o tym wszystkim. W tej chwili jest 23 mln Amerykanów, którzy nie przebadali się, a powinni - zaznaczył Luke Perry podczas wywiadu w Fox News.
Ostatnie chwile w szpitalu i ekologiczny pogrzeb
Luke Perry dostał rozległego udaru mózgu 27 lutego 2019 roku. Od razu trafił do szpitala, gdzie lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. Mimo właściwej opieki medycznej jego stan niestety nie uległ poprawie. Zmarł 4 marca. Sophie Perry, córka aktora Luke’a Perry’ego, zdradziła ostatnią wolę aktora. Gwiazdor serialu "90210" chciał, aby pochować go nie w zwyczajnym garniturze, a ubraniu wykonanym z grzybów.
"Mój tata odkrył te stroje któregoś dnia, jeszcze nigdy nie widziałam, żeby był czymś tak podekscytowany. Został pochowany właśnie w takim ubraniu, zgodnie z jednym z jego ostatnich życzeń. Takie stroje to naprawdę wspaniała rzecz dla naszej pięknej planety, dlatego chcę się z wami tym podzielić" - napisała Sophie Perry w jednym z instagramowych wpisów.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.