Marianna Fijewska

"Rozwijałyśmy dziecko z pieluszki i płakałyśmy". Tu trafiają porzucone i odebrane z patologii noworodki

- Przyjeżdżają tu dzieci na głodzie narkotykowym i takie, które doznały fizycznej krzywdy - mówi dyrektor Interwencyjnego Ośrodka Preadopcyjnego w Otwocku Dorota Polańska. Pracownicy IOP-u starają się pozostawać w kontakcie z rodzicami biologicznymi, niestety nie zawsze to się udaje. - Mamy godzinę 11 a tutaj nie ma rodziców. Załatwiają swoje sprawy, nie mają czasu albo, trzeba powiedzieć jasno, nie kochają swoich dzieci - mówi Polańska.

Więcej wideo
Od lat nie pije alkoholu. Mówi, co stoi za tą decyzjąOd lat nie pije alkoholu. Mówi, co stoi za tą decyzją
Karolak dobrze znał Frycza. "Janek nie znosił takiego hedonizmu"Karolak dobrze znał Frycza. "Janek nie znosił takiego hedonizmu"
Seksualność rozkwita w sanatoriach. Mówi, dlaczego tak się dziejeSeksualność rozkwita w sanatoriach. Mówi, dlaczego tak się dzieje
Był "Ekskluzywnym Menelem". Dziś leczy męskie duszeBył "Ekskluzywnym Menelem". Dziś leczy męskie dusze
Nie miała na nic pieniędzy. "W moim zawodzie nie szło"Nie miała na nic pieniędzy. "W moim zawodzie nie szło"
Cierpi na borderline. Tak żyje. "Najlepszą obroną jest atak"Cierpi na borderline. Tak żyje. "Najlepszą obroną jest atak"
Nie wiedziała, co się z nią dzieje. Po 12 latach usłyszała diagnozęNie wiedziała, co się z nią dzieje. Po 12 latach usłyszała diagnozę
Wybrane dla Ciebie