Szokujący proceder w Gruzji. "Matkom mówiono, że dziecko zmarło"
- Matkom biologicznym mówiono, że dzieci zmarły. Rodzicom adopcyjnym też często sprzedawano kłamstwo - wielu z nich myślało, że płaci za przyspieszenie formalności, a nie za skradzione dziecko. No i finalnie same dzieci, którym skradziono tożsamość - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Jowita Baraniecka, reżyserka dokumentu "Skradzione dzieci".