Chce ją skompromitować. Ujawnia, co jest w krążących materiałach
- Powiadomiłam organy ścigania, a osoba, która obraża mnie, mojego byłego partnera i córkę, zostanie ukarana - mówi Iwona Węgrowska. Piosenkarka podjęła kroki prawne w związku z kłamliwymi materiałami na jej temat.
W tym artykule:
Niepokojące wieści od Iwony Węgrowskiej. "Mam dość! Boże, daj mi sił, zanim wybuchnę! Hejterzy, nie jesteście bezkarni. Na szczęście są detektywi i policja" - poinformowała w mediach społecznościowych. Piosenkarka ma być ofiarą akcji dezinformacyjnej. Ktoś rozsiewa plotki, które oczerniają nie tylko ją, ale także byłego partnera i córkę.
Iwona Węgrowska tłumaczy swoją kusą sukienkę
"Jestem zdruzgotana". Węgrowska o kłamliwych donosach
- Jestem zdruzgotana. Od tygodni przyjaciele donoszą mi, że otrzymują kłamliwe maile na mój temat. Martwię się o siebie i o swoją córkę - mówi w rozmowie z "Super Expressem". - Osoba, która je wysyła, udaje popularne media. Donosi w nich na mnie i mojego byłego partnera. Pisze o rzeczach, które nigdy nie miały miejsca - dodała.
Wokalistka postanowiła nie siedzieć z założonymi rękami. Podjęła kroki prawne, aby autor pomówień poniósł konsekwencje. Jak podkreśla, robi to nie tylko dla siebie i dziecka, ale także eks.
"Byłam już na policji". Walczy dla siebie, córki i eks
- Z szacunku dla ojca mojej córki podjęłam kroki prawne. Powiadomiłam organy ścigania, a osoba, która obraża mnie, mojego byłego partnera i córkę, zostanie ukarana. Byłam już na policji, która namierza nadawcę maili - przekazała Węgrowska. - Nie jestem z ojcem mojej córki, ale przyjaźnimy się i nie pozwolę zniszczyć naszej dobrej relacji. Ciekawe, kto próbuje to zrobić? - zastanawia się.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.