WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Straciła dwóch mężów. Tak dziś mówi o samotności

- Byłam dwukrotną mężatką i dwukrotną wdową, byłam poszukiwaczką miłości - mówi Małgorzata Foremniak, która na późniejszym etapie życia doceniła też życie w pojedynkę. - Najwięcej mądrości dał mi czas, kiedy byłam sama. Oczywiście nie zachęcam nikogo do przedłużającej się samotności, bo to może być dla nas toksyczne, ale w odpowiedniej dawce czas tylko dla siebie jest leczniczy - tłumaczy aktorka.

Małgorzata Foremniak szczerze o kryzysieMałgorzata Foremniak szczerze o kryzysie
Źródło zdjęć: © KAPiF
Marcin Michałowski

Małgorzata Foremniak to jedna z tych kobiet, które od lat inspirują swoją autentycznością i szczerością. Choć w życiu zawodowym odnosiła sukces za sukcesem, w prywatnym świecie długo toczyła walkę z poczuciem obowiązku, zmęczeniem i własnymi granicami. Podczas spotkania w ramach cyklu "Kobiety wiedzą, co robią" w Poznaniu aktorka opowiedziała o tym, jak doszła do momentu, w którym musiała nauczyć się mówić "dość".

Małgorzata Foremniak o tym, jak ciało powiedziało "nie"

Podczas panelu "Jestem dla siebie najważniejsza. Dbam o swoje ciało, duszę i przestrzeń" w Poznaniu, Małgorzata Foremniak wspominała czasy, gdy żyła w nieustannym biegu. Na sali zebrało się ponad 200 kobiet — słuchały w ciszy, kiedy aktorka otwarcie mówiła o przemęczeniu, które przez lata zamiatała pod dywan. Jak przyznała, próbowała sprostać wszystkim obowiązkom — karierze, rodzinie, wychowaniu dzieci — aż w końcu organizm sam zareagował. Rozmowę poprowadziła Katarzyna Pawłowska, dziennikarka "Wysokich Obcasów".

- Był w moim życiu czas, że pracowałam na 200 proc., w domu trójka dzieci, każde w innej szkole i z innymi problemami. Przychodziłam do domu i wiedziałam, że choć plan filmowy się skończył, to w domu był drugi plan do ogarnięcia. Nie mogłam usiąść, bo wiedziałam, że jak usiądę, to już nie wstanę — mówiła Małgorzata Foremniak podczas spotkania "Kobiety wiedzą, co robią".

Jak opowiadała, ten moment przeciążenia był punktem zwrotnym. Zrozumiała, że nie można być dla innych, jeśli nie potrafi się zatroszczyć o siebie. Z czasem zaczęła uczyć się słuchać własnego ciała i odpuszczać wtedy, gdy czuła, że przekracza granice wytrzymałości.

Małgorzata Foremniak: "A dlaczego nie?" – o byciu dla siebie najważniejszą

Podczas dyskusji padło pytanie, co właściwie oznacza bycie dla siebie najważniejszą osobą. Dla wielu kobiet to wciąż trudne do przyjęcia — zwłaszcza dla tych, które przez całe życie stawiały potrzeby innych ponad własne.

- Najwięcej mądrości dał mi czas, kiedy byłam sama. Oczywiście nie zachęcam nikogo do przedłużającej się samotności, bo to może być dla nas toksyczne, ale w odpowiedniej dawce czas tylko dla siebie jest leczniczy. Dzięki temu odpowiedziałam sobie na pytanie, kim ja tak naprawdę jestem, kim jest istota głęboko we mnie, w najczystszej postaci. Nie Małgosia jako matka, aktorka, córka, żona, przyjaciółka. Tylko ja - mówiła aktorka.

- To było najbliższe i najszersze, co mnie spotkało. Wtedy pojawiło się uczucie miłości do siebie. Stałam się odważniejsza, żeby wstawiać granice, wypowiadać swoje potrzeby ze spokojem. Osadziłam się w sobie - podsumowała Małgorzata Foremniak.

Strata bliskich, samotność i trudne decyzje nauczyły ją, że najważniejsze to nie tracić kontaktu ze sobą — nawet w najgorszych momentach. - Byłam dwukrotną mężatką i dwukrotną wdową, byłam poszukiwaczką miłości. Przeszłam wiele różnych zakrętów w życiu, doświadczyłam samotności, straciłam bliskich ludzi — wyznała Małgorzata Foremniak.

Kiedy ciało mówi "dość" – nauka od Małgorzaty Foremniak

Z perspektywy czasu Małgorzata Foremniak mówi o dawnym kryzysie z dystansem, ale też z wdzięcznością. To właśnie tamten moment pozwolił jej zrozumieć, że tempo życia i oczekiwania świata mogą doprowadzić do wypalenia, jeśli nie nauczymy się stawiać granic.

- Doprowadzałam siebie do skrajnego zmęczenia, a ono sprawiło, że ciało w końcu powiedziało: "nie!" — dodała Małgorzata Foremniak. Dziś aktorka zachęca inne kobiety, by nie czekały na taki moment. Jak podkreślała podczas panelu, troska o siebie to nie luksus, a konieczność — bez niej trudno mówić o równowadze i spełnieniu.

Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Klub Świadomej Konsumentki © WP Kobieta
Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Ma dom w Hiszpanii. "Cena nie była wcale taka wysoka"
Ma dom w Hiszpanii. "Cena nie była wcale taka wysoka"
Kolacja bez Mette-Marit. Król Harald V tłumaczył nieobecność synowej
Kolacja bez Mette-Marit. Król Harald V tłumaczył nieobecność synowej
Błąd przy gotowaniu jajek. Stracą wszystko, co najlepsze
Błąd przy gotowaniu jajek. Stracą wszystko, co najlepsze
Ustaw w ogrodzie. Zjedzą wszystkie kleszcze
Ustaw w ogrodzie. Zjedzą wszystkie kleszcze
Nie dodawaj do żurku. Zdaniem Gessler to powszechny błąd
Nie dodawaj do żurku. Zdaniem Gessler to powszechny błąd
Dziennikarz TVN pokazał kulisy. Był na wystąpieniu Nawrockiej
Dziennikarz TVN pokazał kulisy. Był na wystąpieniu Nawrockiej
Zapytali ją o jej wagę. "To inni mieli z tym problem"
Zapytali ją o jej wagę. "To inni mieli z tym problem"
Horoskop dzienny na jutro - czwartek 26 marca 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Horoskop dzienny na jutro - czwartek 26 marca 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Tak wyglądała w Białym Domu. Postawiła na modny total look
Tak wyglądała w Białym Domu. Postawiła na modny total look
Miała raka odbytu. "Walczą głównie ze sobą i wstydem"
Miała raka odbytu. "Walczą głównie ze sobą i wstydem"
Sprowadzono ją jako ciekawostkę. Szybko wymknęła się spod kontroli
Sprowadzono ją jako ciekawostkę. Szybko wymknęła się spod kontroli
W PRL-u to był rarytas. Dziś znów wraca do łask
W PRL-u to był rarytas. Dziś znów wraca do łask
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀