Martwi się o polskie dzieci. Mówi, co rodzice robią nie tak

Choć warunki w Polsce w ostatnich dziesięcioleciach zmieniły się na lepsze, nie we wszystkich dziedzinach życia się poprawiło. - Zaczęliśmy tak bardzo podkreślać to, że trzeba się dziećmi zajmować, że niektórym rodzicom przyszło do głowy jedno: pilnować - alarmuje w podcaście psycholożka Katarzyna Miller.

Katarzyna Miller mówi, że ludzie są rozdarciKatarzyna Miller mówi, że ludzie są rozdarci
Źródło zdjęć: © AKPA
Aleksandra Zaprutko-Janicka

Katarzyna Miller była gościnią podcastu "Za moich czasów..." realizowanego przez Fundację UNAWEZA w ramach projektu MŁODE GŁOWY, który prowadziła Joanna Flis. W rozmowie pochyliła się nad niezwykle ważną kwestią, a mianowicie nad tym, jak zmieniło się podejście do dzieci. Podkreśliła, że z opieką można przesadzić.

- Zaczęliśmy tak bardzo podkreślać to, że trzeba się dziećmi zajmować, że niektórym rodzicom przyszło do głowy jedno: pilnować. Nie zajmować się, być z nimi, tylko je pilnować (...). A to dziecko nie ma ani kiedy żyć, ani z kimś kolegować, ani się polenić też, prawda? Rodzice też piekielnie zajęci - podkreśliła ekspertka. Zwróciła także uwagę, że współczesna mentalność dużo bardziej skupia się na kwestiach finansowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Katarzyna Miller: Nie żyj przeszłością, bo jej nie ma! | ZA MOICH CZASÓW - MŁODE GŁOWY i Joanna Flis

- Kiedyś się nie liczyło, co kto ma, bo jak ktoś miał Syrenę i Trabanta, to woził sąsiadów. No i też było wiadomo, że to nie jest żadna Alfa Romeo. Nie patrzyliśmy na to wzajemnie z jakąś wielką zazdrością - powiedziała Miller. - Gonitwa za posiadaniem, porównywanie się (...). To straszliwie ludzi męczy, zabiła frajdę z życia - wyjaśniła. Prowadząca Joanna Flis zwróciła uwagę na to, że mocno to się odbija na dzieciach.

Taki rodzaj wychowania panuje w Polsce

- Dzieci są bardzo przemęczone. Mają ten czas taki mało spontaniczny, raczej zorganizowany. Do tego my, polscy rodzice, jesteśmy najbardziej wypalonymi rodzicami w rankingu rodziców na świecie. To pokazuje, że nie mamy czasu na życie, bo wciąż próbujemy skorzystać z kolejnych i kolejnych możliwości, a nie żyjemy - powiedziała Flis. Zdaniem Miller problem leży w sposobie wychowania.

- Mamy rodzaj wychowu pod tytułem "masz". "Masz się postarać, masz się wziąć w garść, masz nie sprawiać kłopotu" - wyjaśniła psycholożka.

- Też porównujemy się na potęgę. Media społecznościowe sprawiają, że porównujemy swoje życia codziennie wielokrotnie z ludźmi, którzy mają lepiej od nas. Przepiękne zdjęcia, ciuchy, buty, wyjazdy. W dodatku w mediach społecznościowych ludzie pokazują to, co mają. Nie pokazują tego, czego nie mają. Nie pokazują się chorzy, nie pokazują się smutni, prawda? Nie, pokazują cudowne wesele, pokazują wielkie pierścionki i tak dalej - wylicza psycholożka. Zwraca przy tym uwagę na ważną kwestię dotyczącą radzenia sobie z życiem i jego przeciwnościami.

"Dzieciaki muszą się kryć"

- Zasoby budujemy w dzieciństwie lub później. Jeśli nam rodzice, rodzina, szkoła, wychowawcy nie dali, to mamy obowiązek wobec siebie nadrobić. Niewielu ludzi to robi (...). Mamy się nauczyć - powiedziała Miller. Jak podkreśliła, dziecko musi się też nauczyć podejmować ryzyka, a my jesteśmy rozdarci pomiędzy ryzykiem a poczuciem bezpieczeństwa.

- Ryzyko jest niebezpieczne, samo poczucie bezpieczeństwa to nudy na pudy, nie? To w środku jest życie, pomiędzy jednym a drugim. Żeby dziecko było odważne, musi zaryzykować. Mówiłyśmy o tym, że teraz rodzice pilnują dzieci - wspomniała Miller, odnosząc się do tego, że ona sama w dzieciństwie wędrowała po gruzowiskach, resztkach bunkrów itd. Była przekonana, że gdyby rodzice wiedzieli, co robi, zwariowaliby ze strachu. - Ale rodzice nie mogą wiedzieć, co robią dzieci.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Materiały WP © Materiały WP
Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Co można w Wielkim Tygodniu, a czego nie? Ksiądz wyjaśnia
Co można w Wielkim Tygodniu, a czego nie? Ksiądz wyjaśnia
Tyle kosztuje przedświąteczne sprzątanie. Duże różnice między miastami
Tyle kosztuje przedświąteczne sprzątanie. Duże różnice między miastami
Kardiolożka wskazała dwa produkty. "Są moim głównym pożywieniem"
Kardiolożka wskazała dwa produkty. "Są moim głównym pożywieniem"
Zastąpi kultowe pelargonie? Nowy wiosenny hit balkonów
Zastąpi kultowe pelargonie? Nowy wiosenny hit balkonów
Zostawiasz otwarte drzwiczki po pieczeniu? Lepiej szybko przestań
Zostawiasz otwarte drzwiczki po pieczeniu? Lepiej szybko przestań
Przyjaciółka wspomina jej ostatnie miesiące. "Nie mogła się pogodzić"
Przyjaciółka wspomina jej ostatnie miesiące. "Nie mogła się pogodzić"
Mocny apel Olejnik. Opublikowała nagranie z piłkarzami
Mocny apel Olejnik. Opublikowała nagranie z piłkarzami
Horoskop dzienny na jutro - piątek 27 marca 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Horoskop dzienny na jutro - piątek 27 marca 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Chce się zdiagnozować. Zaapelował do psychiatrów i terapeutów
Chce się zdiagnozować. Zaapelował do psychiatrów i terapeutów
Włosi uwielbiają, Polacy unikają. Opóźnia procesy starzenia
Włosi uwielbiają, Polacy unikają. Opóźnia procesy starzenia
Wrzuć trzy kulki do spłuczki. "Wyżrą" cały kamień
Wrzuć trzy kulki do spłuczki. "Wyżrą" cały kamień
"Publiczne upokorzenie". Takie słyszała pytania od dziennikarzy
"Publiczne upokorzenie". Takie słyszała pytania od dziennikarzy
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀