"Jak w klatce". Mieszkania niczym z "Kingsajzu" zalewają rynek
Mieszkania jak z "Kingsajzu" stają się nową "normalnością". - Nie było gdzie schować rzeczy. Walizki stały pod łóżkami, kurtki wisiały na drzwiach, a zimowe buty w łazience. Czułam się jak w Tetrisie, tylko że elementami byli ludzie - opowiada Maja, która razem z trzema osobami żyła na kilku metrach.