Nagle zniknęła z show-biznesu. Teraz ogłosiła, że szuka pracy
Zofia Wichłacz jeszcze kilka lat temu należała do grona najbardziej obiecujących aktorek w Polsce. W pewnym momencie usunęła się jednak w cień. Teraz gwiazda postanowiła przypomnieć o sobie producentom i reżyserom. Przy okazji zdradziła, czym ostatnio się zajmowała.
Zofia Wichłacz w ostatnim czasie nie była aż tak bardzo aktywna w mediach, jak kiedyś. Aktorka postanowiła właśnie to zmienić, publikując na Facebooku post, w którym poinformowała, że jest gotowa na nowe wyzwania. Czy dzięki temu branża sobie o niej przypomni?
Zofia Wichłacz wraca do show-biznesu
Zofia Wichłacz ma na swoim koncie wiele ciekawych ról, dzięki którym szybko doceniono ją nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Ona jednak postanowiła nie spoczywać na laurach. Właśnie dlatego wybrała się na Akademię Teatralną w Warszawie, z której zrezygnowała zaledwie po jednym semestrze. - Czułam, że z każdym tygodniem, miesiącem spędzonym w tej instytucji zamykam się bardziej, staję się bardziej lękliwa, wycofana, przerażona - zdradziła cytowana przez serwis Plejada.
Doda: Film "Miasto 44" zrobił na mnie ogromne wrażenie. Do tej pory o nim myślę
Aktorka nieco wycofała się z show-biznesu, by móc skupić się nie tylko na swoim zdrowiu, ale również kolejnych studiach. Tym razem wybrała się jednak na psychologię. Okazuje się, że Wichłacz postanowiła właśnie powrócić do grania. "W ostatnich latach byłam trochę mniej obecna "w branży", jednak przyszedł moment, że zatęskniłam za graniem i za kinem — szczególnie tym autorskim, odważnym, niebanalnym. Podczas tych 4 latach wypełnionych studiami z psychologii, zrobiłam jeden film, właśnie w mojej ocenie niebanalny i ciekawy, i zapraszam na niego do kin od 20.02 — 'Zima pod znakiem Wrony' - napisała w poście na Facebooku.
Gwiazda dała też jasny sygnał innym twórcom, że chętnie weźmie udział w nowym, interesującym projekcie. "Następnie chętnych wymianą doświadczeń i energii zapraszam na wiosnę na kawę. U mnie na pewno wiele dobrego się działo, i zebrałam mnóstwo inspiracji i energii twórczej! Dlatego właśnie taka autoreklama i świeże zdjęcia. Także zapraszam, uśmiecham się i przypominam. Fajnie będzie znów spotkać się przy pracy" - zaznaczyła.
Czytaj też: Zofia Wichłacz gra według własnych reguł. "Nie wyobrażam sobie odsłonięcia życia prywatnego"
Zofia Wichłacz pięła się na sam szczyt
Zofia Wichłacz dorastała w rodzinie o filmowych tradycjach. Jej ojciec, Zbigniew Wichłacz, jest znanym operatorem filmowym, a matka, Anna Seitz-Wichłacz, pracowała jako scenografka. Dzięki temu aktorka miała możliwość poznania świata filmu od podszewki.
W 2014 r. Wichłacz zyskała rozgłos dzięki roli "Biedronki" w "Mieście 44", za którą otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki na Festiwalu Filmowym w Gdyni. To uznanie otworzyło jej drzwi do kolejnych projektów zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Aktorka konsekwentnie wybierała ambitne role, które pozwalały rozwijać jej swoje umiejętności. Wystąpiła w kilku znaczących zagranicznych produkcjach, m.in. w serialach "Świat w ogniu" i "DNA". Jej talent szybko dostrzeżono i doceniono. W 2017 r. została bowiem nagrodzona na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.