Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami

- Na początku było wszystko fajnie, w ogóle kolorowe kanapy, kolorowe krzesła, pastor, pastorowa pouśmiechani. Po paru latach nagle zaczęły wychodzić z tych ludzi troszkę mroczniejsze elementy - tak Natalia Niemen podsumowała życie we wspólnocie religijnej, którą otwarcie nazywa "sektą".

Natalia Niemen opowiada o życiu w sekcieNatalia Niemen opowiada o życiu w sekcie
Źródło zdjęć: © AK{A
Zuzanna Sierzputowska

Natalia Niemen była gościnią Joanny Racewicz w programie "Własnym głosem". Artystka zgodziła się wrócić pamięcią do czasu, kiedy należała do wspólnoty religijnej. Z tamtym okresem ma wiele trudnych wspomnień. - Na początku było wszystko fajnie, w ogóle kolorowe kanapy, kolorowe krzesła, pastor, pastorowa pouśmiechani. Po paru latach nagle zaczęły wychodzić z tych ludzi troszkę mroczniejsze elementy - wyjawiła.

#gwiazdy: Natalia Kukulska stanęła w obronie córki Czesława Niemena. O co poszło?

"Do tej pory mam kontakt z ludźmi"

Wokalistka wyjawiła, że należała do "sekty", którą założył wraz ze swoją rodziną jej były mąż. - Do do tej pory mam kontakt z ludźmi, którzy byli ze mną na początku rozwijania się tej "sekty". Wszyscy jesteśmy głęboko poranieni, nie tylko ja. Rozmawiamy o tym, piszemy - zaznaczyła.

Zbór prowadził ówczesny szwagier Niemen, pastor. W pewnym momencie mężczyzna wymyślił, że wszyscy podczas spotkań będą studiować pismo. Księga po księdze, tydzień po tygodniu.

- Nieważne, czy to była babcia, która ma dużo czasu, czy matka dwójki dzieci, wtedy moi chłopcy byli naprawdę mali, czy jesteś studentem, czy no kimkolwiek, to czytasz przez tydzień wielką kolubrynę, spotykamy się po tygodniu i omawiamy, który fragment komu najbardziej przypadł - opowiadała artystka Joannie Racewicz.

Nie miała czasu na czytanie. Tak zareagowała żona pastora

Zbór, do którego należała Natalia Niemen, był podzielony na dwie grupy. Kobiety spotykały się z kobietami, mężczyźni z mężczyznami. Wyjawiła, że przychodziła na spotkania grupy i na początku szczerze mówiła, że ze względu na zajmowanie się dwojgiem dzieci oraz depresję nie ma czasu na czytanie zadanych fragmentów.

- Żona tego pastora, która prowadziła, no to tak trochę pokręciła nosem, ale dobrze, ale to już postaraj się, dobra, dobra. Następne spotkanie to samo, no bo mówię, co będę ściemniać? Baba dostała po prostu takiego nerwu, tak mnie, przepraszam, opieprzyła przy wszystkich - wspomniała Niemen.

Artystka widziała, że pozostałe kobiety chciały ją pocieszyć, ale zwyczajnie boją się prowadzącej i tego, jak może na te próby zareagować.

- Czułam się potępiona (...). A ta kobita nachyla się do mnie jeszcze i mówi: "Kocham cię, kocham. I dlatego tak chcę, abyś czytała to pismo". To był jakiś 2012 rok (...). Od tamtej pory zaczęłam ściemniać. Czytałam, ile mogłam, albo w ogóle nie czytałam (...) ze strachu, żeby nie zostać sprzemocowaną (...). Osoby, które prowadzą te zbory, one naprawdę powinny być przymuszone do odbycia jakiejś naprawdę bardzo mocnej, dogłębnej terapii - zaznaczyła Natalia Niemen.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Klub Świadomej Konsumentki
Klub Świadomej Konsumentki © WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
"To pułapka". Mówi, do czego doprowadziło go picie
"To pułapka". Mówi, do czego doprowadziło go picie
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
Koniec serialu Polsatu. Tak komentuje to Socha
Koniec serialu Polsatu. Tak komentuje to Socha
Polacy ruszają po promocje. Boją się jednej rzeczy
Polacy ruszają po promocje. Boją się jednej rzeczy
Pożegnała Maciąg. "Jakby ktoś mnie trzymał za rękę"
Pożegnała Maciąg. "Jakby ktoś mnie trzymał za rękę"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇